Wyprzedaż, zorganizowana na wzór tzw. garażowych, bardzo popularnych wśród Amerykanów, odbywa się w piątek i w sobotę w stolicy stanu, Sacramento. - Setki skrzyń z przedmiotami należącymi do stanowych władz przez lata po prostu zbierały kurz - mówi odpowiedzialny za wyprzedaż Fred Aguiar, sekretarz jednej ze stanowych agend. - Każdy co jakiś czas musi uporządkować swój garaż - stan Kalifornii nigdy tego nie robił. Gubernator dał jasno do zrozumienia: trzeba zaprowadzić porządek.

W ocenie organizatorów, dostępne na aukcji biurka (większość biurowych mebli używanych przez kalifornijskie władze została wykonana przez więźniów) będzie można kupić już po 2 USD, a przenośne komputery po 20 USD. Aguiar podkreśla, że jak zawsze przy tego typu okazjach, będzie można się targować. Część z przedmiotów trafiła na aukcję w portalu eBay (dla zainteresowanych: nick sprzedającego to californiagold2000). Wystawiony tam krwistoczerwony Ford Mustang GT Coupe z 1995 r., skonfiskowany przez policję z South Lake Tahoe, osiągnął już w czwartek cenę 6,4 tys. USD.

"Wzywam Kalifornijczyków, żeby wzięli udział w tym historycznym przedsięwzięciu" - stwierdził gubernator Schwarzenegger w towarzyszącym wyprzedaży oświadczeniu. Poza czysto porządkową, gubernatora na pewno interesuje też finansowa strona całej akcji. Kalifornijski budżet od długiego już czasu kuleje, a Schwarzenegger obiecał, że żadnych nowych podatków nie wprowadzi. Ze sprzedaży niepotrzebnych stanowych aktywów, m.in. niektórych nieruchomości, kalifornijskie władze spodziewają się zgromadzić wiele milionów dolarów. Ile ma przynieść garażowa wyprzedaż, jednak nie wiadomo.

Reuters, AP