Początek nowego tygodnia na rynku kontraktów terminowych przyniósł uspokojenie nastrojów. Po wcześniejszych silniejszych wahaniach wczorajsza sesja charakteryzowała się znacznie mniejszą amplitudą zmian przy przeciętnym wolumenie obrotów. Inwestorzy, zarówno w Polsce jak i na giełdach zagranicznych, ograniczyli swoje działania, czekając na zakończenie Konwencji Republikanów w USA. Dopiero w końcówce notowań odnotowano większą nerwowość i ostatecznie sesja zakończyła się na minusie.

Z technicznego punktu widzenia sytuacja w średnim terminie pozostaje patowa. Wprawdzie na początku sierpnia wydawało się, że kurs wybije się dołem i na rynku zagoszczą silniejsze spadki, to jednak bykom udało się obronić ostatnie wsparcie i nawet doprowadzić do silniejszej zwyżki, w wyniku której została przełamana linia łącząca ostatnie lokal ne szczyty. Pomimo tego wzrosty nie są kontynuowane i wyraźnie zarysowała się bariera podażowa na wysokości około 1740 pkt. W obecnych okolicznościach mamy więc do czynienia z książkowym trendem bocznym, ograniczonym przez przedział 1620-1740 pkt. Dopiero wybicie się kursu poza ten zakres określi przyszły kierunek ruchu.

Wskaźniki techniczne obecnie faworyzują stronę popytową. MACD wygenerował sygnał kupna - przedostał się do przedziału liczb dodatnich i aktualnie przyjmuje najwyższe wartości od maja. Pozytywnie należy ocenić wybicie górą z ponad dwumiesięcznego marazmu wskaźnika Price ROC. Dobrze przedstawia się także RSI. Średnie kroczące nie potwierdzają jeszcze przewagi strony popytowej, gdyby jednak doszło do przełamania poziomu 1740 pkt wówczas i średnie będą wsparciem dla byków.