Jedynie sierpniowa podwyżka nie jest w projekcji uwzględniona" - powiedział dziennikarzom Rybiński.
Główne zagrożenie dla przyszłej inflacji stanowią dziś ceny żywności. Ich wzrost oczekiwany przez NBP jest w dużej mierze winny wysokiemu prawdopodobieństwu przekroczenia przez bank celu inflacyjnego w przyszłym roku.
"Garbem projekcji jest założenie cen żywności. Ceny żywności to klucz" - powiedział Rybiński.
Według szacunków NBP zawartych w projekcji ceny żywności będą powodowały utrzymanie się inflacji na stosunkowo wysokim poziomie do pierwszego kwartału 2005 roku.
"Obecne wysokie tempo wzrostu cen żywności (ok. 9% r/r) utrzyma się do pierwszego kwartału 2005 roku, a następnie zacznie dość szybko obniżać się do poziomu ok. 2% r/r w 2006 roku" - napisano w raporcie o inflacji NBP.