Analiza techniczna nie pozostawia wątpliwości, że trend długoterminowy jest wzrostowy. Osiągnięte pod koniec sierpnia 11 tysięcy punktów oznacza, że zakończona została największa w tym roku korekta tej tendencji. Przez ponad trzy miesiące notowania poruszały się w trendzie bocznym - w tym czasie na wykresie zbudowana została formacja trójkąta symetrycznego. Wybicie w górę potwierdził zwiększony wolumen. Wysokość formacji sugeruje, że zwyżka powinna osiągnąć 11,3 tys. punktów. W perspektywie kilku najbliższych tygodni sytuacja wygląda nieźle. W najbliższych dniach nie jest wykluczony ruch powrotny do szczytu z początku maja (10,6 tys. pkt).
Mniej spółek rośnie
Podobnie przebiegała korekta długoterminowego trendu wzrostowego pod koniec zeszłego roku. Wtedy również notowania spółek chemicznych przez kilka miesięcy poruszały się w bok. Po wybiciu indeks Przemysł Chemiczny zyskał 70%. Gdyby historia miała się powtórzyć, oznaczałoby to, że dobra koniunktura utrzyma się nie przez kilka tygodni, ale kilka miesięcy. Takie porównanie nie jest na razie uzasadnione, bo w zwyżce bierze udział niewielka część spółek. Pod koniec sierpnia najwyższe kursy w historii osiągnęły akcje PKN Orlen, Permedii i Unimilu. To tylko trzy z 14 spółek. W połowie miesiąca maksimum zanotowały walory Boryszewa, Ropczyc i Stomilu Sanok. Te spółki są najbliżej hossy.
Skokowy wzrost zysku
W drugim kwartale spółki chemiczne zarobiły łącznie 1,9 mld zł. To najwięcej w historii. W porównaniu z poprzednim kwartałem zyski firm podskoczyły o 42% - tylko po wynikach pierwszych trzech miesięcy 2003 roku wzrost tej pozycji w rachunku wyników był większy. Wprawdzie ponad 80% z 1,9 mld zarobił PKN Orlen (1,6 mld zł - wzrost o 50%), ale nie tylko ta spółka się wyróżniła. Najwyższy zysk w historii miały także Boryszew, Dębica, Permedia i Stomil Sanok. Zysk Stomilu Sanok rośnie 12. kwartał z rzędu, Orlenu i Permedii - ósmy.