Ponadto przystąpienie Polski do Unii Europejskiej rozszerzyło paletę specyficznych dla tego sektora zagadnień prawnych, co stanowi dodatkowe wyzwanie.
Zmiana dyrektywy UE
Produkty branży farmaceutycznej mają szczególne znaczenie dla tak ważnych wartości, jak życie i zdrowie ludzkie. Dlatego konstytucyjna zasada wolności gospodarczej doznaje w tym przypadku wielu ograniczeń. Kluczowe znaczenie ma tu ustawa z 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, w znowelizowanej wersji obowiązującej od 1 maja 2004 r. Przy pomocy instrumentów prawa administracyjnego uregulowano tu najważniejsze kwestie związane z dopuszczaniem do obrotu, wytwarzaniem, obrotem i reklamą produktów leczniczych. Ustawa ta implementuje do polskiego prawa Dyrektywę 2001/83/WE, czyli wspólnotowy kodeks dotyczący produktów leczniczych stosowanych u ludzi. Przepisy dyrektywy nie obowiązują bezpośrednio w państwach członkowskich UE i muszą być transponowane do prawa krajowego przez ustawodawcę w każdym z tych państw. Dyrektywa 2001/83/WE uległa ostatnio istotnym zmianom (Dyrektywa 2004/27/WE), które państwa członkowskie UE są zobowiązane wprowadzić do swoich systemów prawnych do 30 października 2005 r. Planując dalsze posunięcia, firmy farmaceutyczne powinny jednak już teraz brać pod uwagę nowelizację, albowiem wyznacza ona przyszły kształt przepisów krajowych, obowiązujących w poszczególnych państwach członkowskich UE.
Barwna acz niełatwa reklama
Ważnych w praktyce, ciekawych prawnie a jednocześnie barwnych problemów dostarcza reklama produktów leczniczych. Prawo farmaceutyczne znacznie ogranicza dowolność w promowaniu farmaceutyków, przy czym o wiele więcej z tych ograniczeń dotyczy reklamy kierowanej do publicznej wiadomości niż reklamy przeznaczonej dla profesjonalistów (np. lekarzy czy farmaceutów). Proporcje te są również widoczne w decyzjach Głównego Inspektora Farmaceutycznego, nakazujących zaprzestanie prowadzenia danej reklamy produktu leczniczego. Analiza tych decyzji pozwala uczyć się na cudzych błędach.