Dotychczasowe straty spowodowane przez Frances oszacowano na 10 mld USD. Na półwyspie nadal padały w poniedziałek ulewne deszcze, będące pozostałością huraganu. Także we wtorek spodziewano się opadów. W Orlando, gdzie znajdują się słynne parki rozrywki Disneya, spodziewano się łącznie ponad 70 cm deszczu, co groziło powodziami. Nie oszacowano jeszcze strat sektora turystyki, które były ogromne, bo huragan uderzył we Florydę w długi weekend Święta Pracy, podczas którego Amerykanie tradycyjnie zamykają wakacyjny sezon.