Arbitraż, rozpoczęty we wtorek, potrwa przez najbliższe dwa tygodnie. W tym czasie strony przedstawią swoje stanowiska, nastąpi przesłuchanie świadków, a potem zostaną przedstawione dodatkowe informacje przedstawione przez strony, powiedział minister.
Strona polska przedstawi stanowisko, iż sąd arbitrażowy nie jest władny do orzeczenia, czy umowa z 1999 roku, zawarta z Eureko i aneksowana w kwietniu 2000 roku, jest ważna. Zdaniem Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) co do ważności tej umowy może wypowiedzieć się sąd polski.
W stanowisku strony polskiej znalazł się argument, że inwestycja Eureko, które w konsorcjum z Bankiem Millennium posiada 31% akcji PZU, jest właściwie chroniona w Polsce i przyniosła tej spółce wymierne korzyści.
Socha powiedział, że aneks do umowy prywatyzacyjnej, przewidujący kupno 21% akcji PZU przez Eureko w momencie oferty publicznej polskiego ubezpieczyciela nie jest opcją.
"Aneks nie jest inwestycją. Choć ma znamiona opcji put, nie spełnia wielu parametrów charakterystycznych dla tego instrumentu" - powiedział.