Inwestycja kosztowała 15 mln zł. Centralna sortownia obsłuży większość paczek przesyłanych w obrębie kraju. Przesyłki międzynarodowe (realizowane we współpracy z niemieckim Direct Parcel Distribution) wciąż będą trafiać do drugiego centrum przeładunkowego firmy - we Wrocławiu. Dlaczego Lućmierz? - Lokalizacja niedaleko Łodzi jest bardzo korzystna. Umożliwia bowiem dotarcie do odbiorcy w dowolnym zakątku kraju już następnego dnia po wysyłce - tłumaczy Mirosław Leszczyński, dyrektor operacyjny Masterlink.
Firma przewiduje, że tegoroczne obroty wzrosną o 50% (w ubiegłym roku wyniosły 90 mln zł). To dużo więcej, niż prognozy dla całej branży kurierskiej (12-14%). Masterlink koncentruje się na przesyłkach dla sektora finansowego (wozi już dokumenty dla Intelligo Finance). Ważnym klientem dla kuriera są też operatorzy komórkowi.
- Coraz częściej programy lojalnościowe, jakie operatorzy oferują tzw. VIP-om, przewidują dowóz wszelkich dokumentów - tłumaczy M. Leszczyński. Masterlink specjalizuje się również w przesyłkach sprzętu dla firm komputerowych.
Firma nie planuje na razie wejścia na giełdę. Należy do międzynarodowej grupy GeoPost, woli więc pożyczać środki na inwestycje od instytucji finansowych tej grupy.