Wczorajsza sesja charakteryzowała się bardzo specyficznym przebiegiem. Większość kluczowych zmian dokonała się w trakcie pierwszych kilkunastu minut notowań, kiedy indeks WIG20 zyskał na wartości około 1%. Pozostała część sesji upłynęła już pod znakiem dłużącej się konsolidacji na poziomie około 1765 pkt. Dopiero w końcówce notowań, kiedy opublikowana została rekomendacja kupna walorów KGHM, zaobserwowaliśmy silniejszy atak strony popytowej. Ostatecznie, przy widocznej przewadze byków i bardzo silnych pozytywnych nastrojach, sesja zakończyła się pokaźną zwyżką.
Z technicznego punktu widzenia obraz rynku uległ znacznej poprawie. Odnotowane ostatnio zwyżki sprawiły, że wybicie ponad poziom 1740 pkt stało się faktem. Mimo to styl, w jakim doszło do wyjścia górą z kilkumiesięcznej konsolidacji, pozostawia wiele do życzenia - w momencie łamania bariery podażowej mieliśmy do czynienia z wyraźnym spadkiem obrotów. Jeżeli zwyżka kursów zostanie potwierdzona, wówczas w średnim terminie najprawdopodobniej testowany będzie kwietniowy szczyt na poziomie 1870 pkt. Takiemu scenariuszowi sprzyjają zarówno czynniki zewnętrzne (poprawa nastrojów na rynkach światowych, spadek ceny ropy), jak i wewnętrzne (oczekiwania na dobre dane na temat dynamiki PKB w II kwartale). Jeżeli publikowane w środę dane nie okażą się gorsze od oczekiwań, wówczas wzrośnie szansa na dosyć szybkie przełamanie kwietniowego szczytu przez indeks największych spółek.
Wskaźniki wyłamały się wreszcie ze stanu odrętwienia i aktualnie potwierdzają przewagę strony popytowej. MACD silnie zwyżkuje, oddalając się zarówno od poziomu równowagi, jak i linii sygnalnej. Pomimo to potencjał wzrostowy wskaźnika jest jeszcze duży, pozostawiając tym samym miejsce dla dalszych wzrostów indeksu. Analogicznie prezentuje się Price ROC, który swoją zwyżką potwierdza wzrost kursu indeksu. Podobnie zachowuje się także wskaźnik RSI, który naruszył już strefę wykupienia. Przed krótkoterminową korektą ostrzegają jedynie oscylatory szybkie.