Tempo wzrostu gospodarczego u naszych południowych sąsiadów minimalnie zwolniło w stosunku do pierwszych trzech miesięcy roku, kiedy wyniosło 5,5%. Okazało się jednak wyższe od prognoz ekspertów, którzy w ankiecie Bloomberga szacowali je na 5,0%. Było zarazem znacznie wyższe od notowanego w drugim kwartale zeszłego roku - wówczas wynosiło 3,8%.

Konsumpcja prywatna, która tworzy mniej więcej połowę słowackiego PKB, wzrosła w skali roku o 2,8%. Słowacy wydają coraz więcej, bo rosną ich pensje - w ostatnim kwartale o 1,3% (po uwzględnieniu inflacji), a w poprzednim o 2,7%. Wydatki z kasy rządu zwiększyły się o 2,4%. Wzrosła też kwota przeznaczana na inwestycje, o 3,5%.

Bardzo dynamicznie rozwija się wymiana handlowa Słowacji z zagranicą. Eksport w minionym kwartale zwiększył się o 16% w porównaniu z zeszłym rokiem, a import o 17%.

Słowację bardzo pochwalili ekonomiści Banku Światowego, których raport ukazał się w środku tygodnia. Kraj ten znalazł się na czele rankingu państw pod względem poprawy warunków do prowadzenia działalności gospodarczej. Według Banku, na Słowacji od zeszłego roku znacząco skrócił się czas potrzebny na zarejestrowanie firmy, na korzyść zmieniono prawo pracy, a przedsiębiorcom łatwiej jest ściągać należności. Ekonomiści zauważyli, że oprócz szybkiego tempa wzrostu, prowadzone reformy przynoszą też inne efekty - pojawia się więcej miejsc pracy dla kobiet czy maleje udział szarej strefy w gospodarce.

Bloomberg, bbc.co.uk