Reklama

270 tys. euro dziennie

Nawet 270 tys. euro dziennie mogłyby wynieść kary wymierzane przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, gdyby Polska nie zrezygnowała ze zwolnienia z podatku VAT na usługi dostępu do internetu. Wprowadzenie 22-proc. stawki jest więc przesądzone. Rząd spróbuje zmniejszyć ceny u dostawców. Jak?

Publikacja: 11.09.2004 07:53

W ciągu dwóch miesięcy minister finansów przygotuje stosowną nowelę ustawy o VAT - tak, aby dostawcy internetu płacili stawkę podstawową podatku, zgodną z unijnym prawem. Zanim to się stanie, rząd spróbuje złagodzić skutki podwyżki, wzmacniając konkurencję na rynku. Ministrowie mówią nawet o całym "pakiecie działań".

Tajemniczy pakiet

- Rząd rozpoczął prace nad demonopolizacją internetu - zapowiedział w czwartek minister finansów Mirosław Gronicki. Rynek czeka zwłaszcza na działania Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty. - Regulator powinien wymusić na dominujących operatorach, aby udostępnili własną infrastrukturę konkurencji - uważa większość analityków.

Na rynku stacjonarnym może więc nastąpić długo oczekiwane uwolnienie tzw. pętli lokalnej. Chodzi o to, aby Telekomunikacja Polska wydzierżawiła końcówki własnych łącz. Konkurencja mogłaby wtedy bez dodatkowych inwestycji zaoferować usługi abonentom TP. Okazuje się, że Energis, który negocjuje tę sprawę z Telekomunikacją od dawna, jest blisko podpisania umowy. Spółka już w I kwartale przyszłego roku planuje uruchomić konkurencyjny szerokopasmowy internet prowadzony po łączach TP.

Operatorzy wskazują również, że płacą Telekomunikacji zbyt wiele za to, że abonenci TP ściągają dane z ich serwerów (tzw. uplink). Tracą przez to klientów biznesowych. - Jeżeli podpiszemy umowę o "uplink" z Telekomunikacją, jesteśmy za drodzy. Jeśli nie, to nikt nie chce serwerów, do których klienci TP nie będą mieli dostępu - wyjaśnia Kamil Wnuk, rzecznik prasowy Energisu.

Reklama
Reklama

Demonopolizacja

komórek

Regulator może też uznać za dominujących obecnych operatorów komórkowych. Dlaczego to takie ważne? Zdaniem ekspertów, firmy bez własnej infrastruktury (tzw. operatorzy wirtualni) będą miały wówczas łatwiejszy dostęp do pasm "komórkowców". - Dopiero wtedy będziemy mogli zaoferować konkurencyjne oferty przesyłania danych - argumentuje Wojciech Gawęda, prezes SM-Media. Niewykluczone że kolejni operatorzy wirtualni pojawią się szybko. Tym bardziej że nowe prawo telekomunikacyjne zniosło w ich przypadku konieczność uzyskania zezwoleń.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama