Reklama

Chcemy być benchmarkiem dla całej branży

Z Bernhardem Horakiem, prezesem BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego (laureat "Wielkiej Perły"), rozmawia Krzysztof Woch

Publikacja: 11.09.2004 08:16

Przed rokiem BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego uplasował się na trzeciej pozycji w rankingu "Dużych Pereł polskiej gospodarki". W tym - sprzedaż przekroczyła miliard złotych, BSH awansował do grona "Wielkich Pereł", obejmując od razu pozycję lidera. Jaki jest Pański przepis na sukces?

Bardzo cieszę się z wyróżnienia, które otrzymał BSH na rynku polskim, na którym jesteśmy już 11 lat. Jesteśmy przedsiębiorstwem niemieckim (BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego wchodzi w skład niemieckiego koncernu BSH Bosch und Siemens Hausgeräte - red.), ale czujemy się tu jak na rodzimym rynku. W Łodzi mamy już dwie fabryki, w których zatrudniamy ponad 500 osób. Budujemy trzecią.

Odpowiadając na pytanie muszę nawiązać do filozofii, którą kierujemy się w BSH. To właściwie coś więcej niż tylko filozofia. Chcemy być benchmarkiem dla całej branży, we wszystkich dyscyplinach, w których działamy.

Co to oznacza w praktyce?

Tu w Polsce stanowimy część światowej drużyny BSH. Nasza firma jest tak zorganizowana, aby umożliwić współpracę w dziedzinie rozwoju i badań we wszystkich krajach, w których jesteśmy obecni. Dam przykład. W Polsce mamy fabrykę pralek. W Europie mamy ponadto jeszcze trzy inne zakłady produkujące pralki: w Turcji, Hiszpanii i Niemczech. Jeśli chodzi o płaszczyznę rozwoju i badań, wszystkie te fabryki tworzą jedną całość. Z drugiej strony, również konkurują ze sobą. Każda z nich stara się być najlepszą. Chodzi tu o zdrową konkurencję, o wzajemną wymianę informacji i współpracę. W otoczeniu silnej konkurencji na rynku daje nam to przewagę w kosztach produkcji. Należy również dodać, że ciągle poszukujemy innowacji. Pomysły pochodzą zarówno z działu produkcji, jak i działu sprzedaży, marketingu, serwisu klienta, logistyki... i to wszystko później widać w produkcie, co jest najważniejsze.

Reklama
Reklama

Jednak nie wystarczy mieć dobry produkt, jeśli nie potrafimy go sprzedać. Urządzenia marek Bosch i Siemens nie są produktami z niższej półki, a takich najczęściej dotyczą "wojny cenowe". Nasze produkty plasują się w obszarze premium i w średniej klasie. W związku z tym nie musimy i nie chcemy uczestniczyć w wojnach cenowych. To jest czasami trudne dla ludzi, którzy zajmują się handlem, bo oznacza rezygnację z określonych transakcji. Sprzedając produkty, chcemy zarabiać. Produkujemy po to, by generować zysk.

Ponadto gwarantujemy najwyższą jakość, niezależnie od tego, gdzie znajduje się nasza fabryka. Gdybyśmy postawili w jednym miejscu urządzenia z naszych zakładów w Europie, Chinach czy USA, żaden fachowiec nie rozpoznałby, w którym z tych krajów dana pralka została wyprodukowana. Ja również. Chyba że po etykiecie z tyłu urządzenia.

Na jakie rynki zagraniczne trafia sprzęt z Łodzi?

Eksportujemy do 15 krajów, zarówno na rynki europejskie, jak i za oceanem, w tym do takich krajów jak RPA. Ale można powiedzieć, że 95% produkcji trafia na rynek europejski.

Za wschodnią czy zachodnią granicę Polski?

Głównie na Zachód. Ponad połowa produkcji trafia na rynek brytyjski i niemiecki. Chociaż Rosja jest również klientem fabryki łódzkiej.

Reklama
Reklama

W Łodzi powstaje kolejna, trzecia fabryka BSH. Co będzie produkowała i czy również głównie na rynki zagraniczne?

W Niemczech często mówimy: jedno oko się śmieje, a drugie płacze. I właśnie w ten sposób patrzę na tę inwestycję.

Co widzi "śmiejące się" oko?

Cieszę się, że zdecydowano o lokalizacji kolejnej fabryki w Polsce. Prace są zaawansowane, budynek przykryty jest już dachem...

A ten "przykry" wątek?

Fabryka będzie produkować suszarki. A rynek w Polsce dla tego typu urządzeń jest niewielki. Nie bylibyśmy w stanie wybudować fabryki w Polsce z myślą o zaopatrywaniu tylko polskiego rynku. Moce produkcyjne nowej fabryki wyniosą od 800 tys. do 1 mln urządzeń rocznie. Natomiast potencjał polskiego rynku - dla wszystkich konkurujących ze sobą wytwórców - to 4 tys. suszarek rocznie.Dlaczego więc wybrano Polskę na lokalizację nowego zakładu?

Reklama
Reklama

Polska leży w sercu Europy. Mamy tu już dwie fabryki, bardzo ważne dla grupy. Mogę powiedzieć, że polska lokalizacja zwyciężyła dzięki zaangażowanym, umotywowanym i dobrze wykształconym pracownikom. Koncentracja fabryk jest również korzystna z punktu widzenia logistyki. Atutem Polski jest poza tym bliskość rynków wschodnich.

Mnie nie trzeba przekonywać, że w Polsce można robić dobre interesy. Atutem Łodzi jest specjalna strefa ekonomiczna. Dodatkowym czynnikiem stojącym za tą decyzją były zasoby ludzkie - Łódź to przecież drugie pod względem wielkości miasto w Polsce z licznymi uczelniami wyższymi.

Jakim kosztem powstaje nowa fabryka?

Około 50 mln euro. Ta inwestycja da niemal 500 nowych miejsc pracy.

Kiedy ruszy produkcja?

Reklama
Reklama

W II kwartale przyszłego roku. Pierwsze urządzenia zejdą z taśmy w kwietniu.

Ile łącznie BSH zainwestował w Polsce do tej pory?

Oszacowałbym łączne inwestycje na 250-300 mln zł.

Wspomnieliśmy już, że BSH sprzedaje na rynku polskim nie tylko sprzęt wytworzony w Łodzi, ale również w innych fabrykach. Jaki udział w naszym rynku ma BSH?

W zależności od segmentu, nasz udział w polskim rynku wynosi około 10%, a w zmywarkach nawet powyżej 40%.

Reklama
Reklama

Zanim objął Pan fotel szefa polskiego BSH, kierował Pan spółką córką koncernu w Turcji. Wówczas BSH przejął drugiego pod względem wielkości tureckiego producenta AGD Profilo. Czy BSH ma plany przejęcia którejś z polskich marek?

Bardzo dobre pytanie... Powiedziałbym... nie. Mówimy tu raczej o endogenicznym rozwoju, do tego dążymy. W pierwszym rzędzie zamierzamy rosnąć na polskim rynku w oparciu o własne siły.

Czy wystarczą one na utrzymanie pozycji lidera wśród "Wielkich Pereł polskiej gospodarki"? Jakie wyniki osiągnie polski BSH w 2004 r?

Mogę powiedzieć, że w tym roku wyniki będą lepsze niż w 2003 r.

Do końca roku pozostały niecałe cztery miesiące. Może chyba Pan powiedzieć coś więcej?

Reklama
Reklama

Znacząco polepszymy wyniki.

Dziękuję za rozmowę

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama