Fundusz chciał sprzedać inwestorom 5 tys. pięcioletnich obligacji o nominale 6 tys. zł każda. Oprocentowanie zostało wyznaczone na poziomie rocznym WIBOR +3,5% (aktualnie ok. 11%).
Premia okazała się zbyt niska, żeby uplasować wszystkie papiery. - Inwestorzy, zwłaszcza instytucjonalni, byli zainteresowani walorami, ale chcieli, żeby były wyżej oprocentowane - tłumaczy Tomasz Czechowicz, prezes MCI Management. W tej sytuacji nabywców znalazły obligacje za 10 mln zł. Trafiły w ręce instytucji finansowych oraz osób fizycznych. Prezes przyznaje, że trudno było przekonać inwestorów do wyłożenia pieniędzy bez prezentowania szczegółów projektów, które miały być z nich finansowane.
Skąd fundusz weźmie brakujący kapitał? - Mniejsze projekty - do 10 mln zł - będziemy finansować ze środków własnych oraz z pieniędzy pozyskanych dzięki sprzedaży aktywów - wskazuje prezes. - W przypadku większych projektów wrócimy do planów emisji obligacji, ale tym razem będziemy namawiać inwestorów do sfinansowania konkretnych przedsięwzięć.