- Proszę Pana, już mam swoje lata doświadczenia. Już nie jestem młodym wilkiem, który żyje tylko pracą.
- Czyli, co jest ważniejsze dla Pana? Ryzyko nawału pracy czy skok wynagrodzenia?
- Oba czynniki są ważne.
- A ja nie kupuję czegoś takiego. Jeśli dzisiaj Pan zarabia na średnim poziomie albo nawet powyżej, bo jest Pan bardzo dobry, to jest mało prawdopodobne, że stanowisko, na które Pan pasuje, będzie wyceniane o 40% wyżej. Jeśli zostanie zaproponowane dużo wyższe wynagrodzenie, to coś ta propozycja musi ukrywać. Pracodawca może np. mieć mało do zaoferowania i tylko wynagrodzeniem może uatrakcyjnić swoją ofertę. Nie ma innej alternatywy: płaci się dużo albo za wysokie kwalifikacje, albo za trudną pracę.
- To prawda. Ostatnio mój kolega zmienił pracę i został prezesem. Byłem w szoku, kiedy mi powiedział, jakie dostał wynagrodzenie. Szybko jednak nastąpiło rozczarowanie. Okazało się, że stan finansowy firmy jest fatalny i właściciel, jak może, próbuje ją sprzedać. Kolega nie miał innego wyboru niż stamtąd odejść.
- Kiedy jest skok w wynagrodzeniu, najprawdopodobniej będzie też szok w pracy. n