Wczoraj kurs giełdowej spółki budowlanej wzrósł - przy zwiększonych obrotach - o 2,5%, do 28,7 zł. Jest coraz bliżej historycznego maksimum z połowy sierpnia (29,8 zł). Notowaniom sprzyjają napływające komunikaty o nowych kontraktach. Firma zdobywa umowy nawet na "egzotycznych" rynkach. W poniedziałek poinformowała o zleceniu od resortu dróg i transportu Ghany o wartości 42,8 mln euro (około 120 mln zł). Czy nie obawia się jednak o wiarygodność kontrahenta? - Jest ona potwierdzona przez partnerów finansowych. Kredytodawcą jest Deutsche Bank, a płatności gwarantuje KUKE - mówi Grzegorz Szkopek, wiceprezes PXMS. W portfelu zamówień firmy są już zlecenia sięgające 2007 r. - Jesteśmy bardzo zadowoleni z poziomu kontraktacji na następne lata - dodaje G. Szkopek. Nie ujawnia kwoty, na jaką opiewają podpisane umowy.
Dalszej zwyżce notowań może przeszkodzić zwiększona podaż papierów. Z naszych informacji wynika, że najprawdopodobniej 1 października będzie już można handlować na giełdzie 8,95 mln akcji połączeniowych (wydanych akcjonariuszom Polimeksu-Cekopu, z którym połączył się Mostostal Siedlce).
Nie będzie natomiast wysypu akcji, które po fuzji znalazły się w rękach samej spółki. Chodzi o ponad 5,3 mln walorów (należały wcześniej do Polimeksu-Cekopu i jego firmy zależnej). Większość zostanie umorzona. Na sprzedaż firma wystawi 1,5 mln akcji (ich wartość przy wczorajszym kursie to około 43 mln zł). Pieniądze PXMS chce przeznaczyć na akwizycje spółek z branży, kontynuowanie konsolidacji grupy i zasilenie majątku obrotowego. Walory te nie trafią jednak bezpośrednio na parkiet, tylko najprawdopodobniej do instytucji finansowych. - Rozpoczęliśmy proces budowania księgi popytu. Spotykamy się z analitykami, wyjaśniamy wszelkie wątpliwości - mówi G. Szkopek, i dodaje: - Sądzę, że do końca roku sfinalizujemy sprzedaż pakietu i dokonamy umorzenia pozostałych akcji własnych.