Ze względu na to, że zapisy w największej w historii polskiej giełdy ofercie publicznej PKO BP mają się rozpocząć w połowie października, transakcje te mogłyby się odbyć najwcześniej w listopadzie. Sprzedaż akcji Banku Handlowego czy ING BSK mogłaby być bowiem utrudniona w czasie, kiedy inwestorzy liczą pieniądze na PKO BP. Zdaniem informatora Reutera, inwestorzy strategiczni Banku Handlowego i ING BSK rozmawiają teraz z nadzorem bankowym na temat zmniejszenia udziałów.

ING zapowiadał, że zredukuje swój pakiet w ING BSK jeszcze w tym roku. Holenderska grupa zobowiązała się przed Komisją Nadzoru Bankowego, że zmniejszy swój udział do 75% (z 88%). Również amerykański Citibank złożył przed KNB podobne zobowiązanie. Zgodnie z nim, również obniży zaangażowanie do 75%. Teraz ma w polskiej instytucji pakiet 89,3% akcji. Gdyby obniżenie udziałów miało się odbyć przez sprzedaż akcji na giełdzie, to łączna wartość obydwu transakcji wyniosłaby, według wtorkowych wycen banków, około 1,7 mld zł. Część inwestorów spekuluje jednak, że inwestorzy mogą zmniejszyć posiadane pakiety akcji poprzez "zaparkowanie" walorów w zaprzyjaźnionych instytucjach. Biura prasowe Banku Handlowego i ING BSK odmówiły komentarza co do terminów i sposobów przeprowadzenia tych operacji.

Reuters