- Wprowadzamy ostatnie, wręcz korekcyjne poprawki do umowy z Górnośląskim Zakładem Elektroenergetycznym. Proces przejęcia od niego Energo-Hurtu przeciąga się, ale ma szansę zakończyć się w ciągu najbliższego tygodnia - mówi Waldemar Madura, prezes Ampli. Firma poprzez sieć 6 hurtowni zajmuje się sprzedażą materiałów elektrycznych. Giełdowa spółka podpisała z GZE pod koniec 2003 r. warunkową umowę zakupu 71% udziałów Energo-Hurtu za 0,73 mln zł. Transakcja jest uzależniona m.in. od wynegocjowania kontraktu, dotyczącego obsługi materiałowej i magazynowej grupy kapitałowej GZE. Energo-Hurt ma na Śląsku 11 placówek, które zaopatrywały do tej pory spółkę matkę. Po przejściu w ręce Ampli ma świadczyć usługi również dla podmiotów zewnętrznych.
Ampli przejęło już w tym roku jedną małą firmę - Eltel Hurt (trzy oddziały). Trwa w niej restrukturyzacja. Spółka ma zakończyć rok na małym plusie. - Będziemy starać się, by przejęcie Energo-Hurtu nie było naszym ostatnim ruchem jeśli chodzi o rozwój sieci dystrybucji. Myślimy o kolejnych akwizycjach, choć na razie rozmowy są na wstępnym etapie - uważa W. Madura.
Spółka odczuwa ożywienie w branży. - Jesteśmy na dobrej drodze, aby grupa przekroczyła w tym roku poziom 100 mln zł przychodów. Większe obroty oznaczają wzrost zysku - twierdzi prezes. W ubiegłym roku Ampli na poziomie skonsolidowanym miało 47,3 mln zł przychodów i 262 tys. zł zysku. Po II kwartale wyniki jednostkowe to 19,2 mln zł sprzedaży i 261 tys. zł zysku. Skonsolidowane nie są znane (spółka notowana jest na równoległym rynku GPW i nie ma obowiązku publikowania kwartalnych wyników grupy).