Jej wtorkowe spotkanie z parlamentarzystami rozpoczęło drugi dzień przesłuchań nowych członków Komisji Europejskiej. Jeszcze przed konfrontacją z eurodeputowanymi Huebner oświadczyła, że jest świadoma faktu, iż ich pozytywna opinia jest niezbędna do ostatecznego nominowania jej na komisarza. Tuż po spotkaniu dodała, że nie czuła się atakowana pytaniami, a wręcz przeciwnie - odczuła chęć współpracy ze strony deputowanych.
W znacznie bardziej napiętej atmosferze przebiegło jednak przesłuchanie kandydatki na przyszłego komisarza ds. konkurencyjności Nellie Kroes. Holenderka odpierała głównie zarzuty parlamentarzystów, jakoby jej członkostwo w radach zarządzających wielu spółek europejskich w przeszłości mogło stanowić przeszkodę w nadaniu jej mandatu komisarza. Dzień wcześniej "bronili się" przyszli komisarze ds. kultury i edukacji, Słowak Jan Figel i polityki socjalnej, Czech Wladimir Spidla.