Według rumuńskiej gazety Renault, czołowy koncern motoryzacyjny w Europie i drugi co do wielkości we Francji jest zainteresowany rumuńskimi zakładami Daewoo, ponieważ inwestowaniem w nie nie jest zainteresowany General Motors. Amerykański koncern wprawdzie nabył niektóre aktywa bankrutującego koreańskiego koncernu, ale zakładów rumuńskich, podobnie jak polskich, nie chciał przejąć.
Dla Francuzów byłaby to kontynuacja ekspansji w Rumunii, gdzie są już właścicielami największego producenta samochodów - Dacii. Informację tę potwierdził francuski minister przemysłu - Patrick Devejian. Zapowiedział, że premier Jean-Pierre Raffarin, który będzie przebywał w Bukareszcie z oficjalną wizytą 17 października, zamierza rozmawiać na temat tej transakcji.
Daewoo od 1993 r. zainwestował w Rumunii 800 mln USD. Jest drugim największym producentem samochodów w tym kraju.
PAP