Nowelizacja ustawy o funduszach emerytalnych zmieniła okres, za który liczona jest stopa zwrotu OFE - zamiast 24 miesięcy, obecnie jest 36 miesięcy. Nadzorca rynku, KNUiFE, na podstawie tych wyników będzie liczył średnią i minimalną stopę zwrotu - również na nowych zasadach. Te informacje zostaną opublikowane na początku tygodnia. O ile jednak przed nowelizacją przepisy dopuszczały tylko karę za złe wyniki, to teraz możliwa jest nagroda za dobre. Chodzi o kwotę, którą w ciągu 6 miesięcy PTE zgromadziły na specjalnym rachunku premiowym.
Pierwszą premię zgarnie więc PTE Bankowy, które zarządza funduszem o tej samej nazwie. Jego jednostka zdrożała w ciągu 36 miesięcy prawie o 75%. Następny na liście jest OFE ING Nationale-Nederlanden - zysk tego funduszu wyniósł ponad 59%. To nadal sporo powyżej średniej, wynoszącej 52%.
Na drugim końcu listy znalazł się fundusz Kredyt Banku, który zarobił 36%. To najmniej na rynku i zarządzające nim towarzystwo nie dostanie ani grosza. Inna rzecz, że na tym PTE brak tych pieniędzy nie powinien zrobić wrażenia, jako że od połowy września nie zarządza już żadnym towarzystwem (OFE Kredyt Banku jest zarządzane przez PTE Polsat i to ono dostałoby środki z rachunku premiowego).
Na całkiem przyzwoite wyniki ostatnich 3 lat miały wpływ dobre rezultaty września. Okazał się on jednym z najlepszych miesięcy tego roku dla emerytów. Średni zysk (nie było tym razem funduszy, które straciły) we wrześniu wyniósł 2,3%. Najlepszy w minionym miesiącu okazał się OFE Skarbiec-Emerytura z zyskiem 2,77% (tuż za nim znalazły się Bankowy i PZU). Tak dobry wynik OFE Skarbiec to rzadkość na rynku, podobnie jak zły wynik OFE Polsat. Tymczasem ten fundusz we wrześniu był najgorszy na rynku (zarobił tylko 1,64%).
Wyniki OFE we wrześniu