W piątek międzybankowy rynek obligacji otworzył się z cenami nieco niższymi niż zamknięcie w czwartek. Mimo tego do sprzedaży w sektorze 5 i 10 lat przystąpiły banki zagraniczne. W ich ślad poszły banki krajowe, które skracając długie pozycje, dodatkowo osłabiły ceny. Kurs pięcioletniego benchmarku obsunął się poniżej 96,00 zł (7,03%) i kontynuował ruch w kierunku południowym przez większość dnia, przy umiarkowanych obrotach. W trakcie sesji ceny nieznacznie rosły, jednak rynek nie był w stanie odzyskać siły, jaką miał w trakcie tygodnia.
Po południu w USA opublikowano indeks Uniwersytetu Michigan, dane o wydatkach na budownictwo oraz indeks ISM, które nie zmieniły znacząco sentymentu ani cen na rynkach bazowych ani na rynku lokalnym.
Pod koniec sesji obligacjami z sektora dwóch, pięciu i dziesięciu lat handlowano z rentownością, odpowiednio: 7,14% na OK1206 (wzrost rentowności o 6 pb. w stosunku do dnia wcześniej), 7,07% na DS0509 (+5 pb.) oraz 6,82% na DS1013 (+5 pb.).
W nadchodzącym tygodniu nie będzie publikacji danych makroekonomicznych w Polsce. Można oczekiwać, że przez większość tygodnia będziemy obserwować handel w trendzie horyzontalnym, w okolicy 7% na pięcioletnich obligacjach.