Trudno znaleźć bezpośrednią przyczynę wczorajszej, ponad 18--proc. zwyżki kursu akcji gdańskiej firmy budowlanej. Nie przekazała w poniedziałek żadnego komunikatu. Wzrost można zatem tłumaczyć niedawnymi kontraktami podpisanymi przez Polnord (w tym na budowę osiedla dla Wilanów Investments za 105 mln zł). Coraz bardziej wypchany portfel zamówień giełdowej spółki czyni realnym osiągnięcie pułapu 0,5 mld zł sprzedaży w przyszłym roku. Roczne przychody takiej właśnie wielkości obiecywali przedstawiciele Polnordu i Energobudowy tuż przed fuzją budowlanych firm (koniec 2003 r.).
W wyniku przejęcia Energobudowy Polnord stał się właścicielem ponad 530 tys. akcji własnych (14,6% wszystkich papierów). Od początku nie ukrywał, że będzie chciał upłynnić te walory i pozyskać z ich sprzedaży około 6-7 mln zł. Zamieszanie po ujawnieniu nieprawidłowości w księgach Energobudowy odbiło się jednak niekorzystnie na notowaniach giełdowej spółki i opóźniło plany dotyczące zbycia własnych walorów. Ostatnia zwyżka (w dwa miesiące wartość akcji wzrosła ponaddwukrotnie) zmieniła sytuację. Wystawiony na sprzedaż pakiet - wg wczorajszego kursu - wart jest już przeszło 9 mln zł. - Rozmawiamy w sprawie sprzedaży własnych akcji - potwierdza Andrzej Ubertowski, prezes Polnordu, i dodaje: - Spodziewam się, że transakcję sfinalizujemy jeszcze w tym roku. Nie ujawnia, z kim prowadzone są rozmowy i jaka cena będzie satysfakcjonować Polnord. Zapewnia jedynie, że akcje nie będą "rzucone" na rynek, a transakcja nie wpłynie na notowania spółki.