"Decyzja UE i Eurostatu była oczywista. Eksperci i ekonomiści spodziewali, że właśnie taka będzie. Co więcej, nie ma szans, aby UE zmieniła tę decyzję, nie ma ku temu merytorycznych powodów, a politycznie Polska jest za słaba, aby problem został rozwiązany po jej myśli na podstawie decyzji politycznej" - powiedział Nagel w poniedziałek podczas konferencji prasowej BCC.
Nagel zaznaczył, że dodatkowo Polska nie była i nie będzie w stanie znaleźć w tej sprawie sojuszników wśród innych członków UE.
Polska wlicza do sektora finansów publicznych składki do OFE, dzięki czemu deficyt budżetowy jest mniejszy (w 2003 roku wyniósł 3,9% PKB, a przy zastosowaniu przyjętej definicji Eurostatu wyniósłby 5,5%).
Tymczasem wielkość deficytu budżetowego w relacji do PKB jest jednym z kryteriów z Maastricht, których spełnienie jest wymagane przy wejściu do strefy euro. Zdaniem ministra finansów kryterium deficytu w wysokości poniżej 3,0% PKB spełnimy już w 2007 roku.
Decyzja Eurostatu, jeśli pozostanie bez zmian, może znacznie opóźnić przyjęcie przez Polskę europejskiej waluty. (ISB)