W poniedziałek na rynku obligacji skarbowych panował spokój. Nie było większej aktywności zarówno ze strony inwestorów polskich jak i zagranicznych. Informacją dnia była wysokość podaży nowych dziesięcioletnich obligacji benchmarkowych DS1015 o oprocentowaniu stałym 6,25%, podana przez Ministerstwo Finansów, na środowy przetarg. Wyniosła ona 2,6 miliarda złotych, a razem z aukcją dodatkową może przekroczyć nawet 3 miliardy. Wielkość podaży była zgodna z oczekiwaniami rynku i nie spowodowała większych zmian poziomów cen.
W najbliższym czasie decydujący wpływ na rynek mogą mieć dane o inflacji za wrzesień, które będą opublikowane w czwartek. Jeżeli inflacja nie przekroczy poziomu 4,6% w skali rocznej najprawdopopodobniej możemy oczekiwać dalszego wzrostu cen papierów skarbowych, szczególnie tych na krótkim końcu krzywej dochodowości. Dodatkowym czynnikiem, który może mieć pozytywny wpływ na rynek krajowy są stale umacniające się ceny obligacji na rynkach podstawowych, spowodowane gorszymi od oczekiwanych danymi z rynku pracy w gospodarce amerykańskiej.
W ciągu dnia polskie obligacje benchmarkowe handlowane były z następującymi rentownościami: dwuletnie OK1206 7,10%; pięcioletnie DS0509 7,02%, a dziesięcioletnie DS1013 6,82%.