Regulator szacuje, że od września - gdy weszło w życie nowe prawo telekomunikacyjne - stawki naliczane między operatorami spadły o około 20%. - Już niedługo obniżka znajdzie odzwierciedlenie w cennikach detalicznych - uważa Krzysztof Kwiecień, wiceprezes URTiP. - To wynik splotu okoliczności, wywołanych uchwaleniem prawa telekomunikacyjnego - dodaje wiceprezes. Nowe przepisy w intencji rządu miały doprowadzić do dalszej liberalizacji rynku. - To się udaje. Widać, że operatorzy reagują na ustawę i obniżają ceny. Przygotowują się w ten sposób do wzmożonej konkurencji - mówi Janusz Piechociński, przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury.

Do tej pory resort infrastruktury wydał dopiero dwa rozporządzenia wykonawcze do wrześniowej ustawy (potrzeba łącznie 38 rozporządzeń). O tempie prac decyduje długotrwała procedura konsultacji przepisów. Dotyczy to również regulacji najbardziej istotnych dla dalszego rozwoju rynku - określających m.in. warunki przetargu na rezerwację częstotliwości, roamingu między operatorami komórkowymi czy udostępniania infrastruktury między operatorami. - Do końca roku powinniśmy zakończyć prace nad wszystkimi rozporządzeniami, które nie wymagają ustaleń międzyresortowych - deklaruje Wojciech Hałka, wiceminister ds. łączności.

Już wkrótce do podpisu ministra trafi rozporządzenie o tzw. podziale rynków. Resort proponuje w nim zupełnie nową, zgodną z regulacjami Unii Europejskiej definicję rynków badanych przez URTiP. Do tej pory Urząd analizował jedynie, czy nie ma monopoli na rynku lokalnym, międzystrefowym, międzynarodowym i komórkowym. Teraz sprawdzi oddzielnie usługi detaliczne i międzyoperatorskie, a także oferty dla firm i klientów indywidualnych. Oznacza to, że na każdym z 19 rynków zdefiniowanych w rozporządzeniu regulator poszuka operatora o znacznej pozycji rynkowej. Od takich firm URTiP może m.in. żądać udostępnienia łącz dla konkurencji. - Analiza rynków zajmie jednak 1-1,5 roku - mówi K. Kwiecień.

Ministerstwo Infrastruktury weryfikuje teraz wysokość opłat za częstotliwości radiowe. Prowadzi też rozmowy z resortem finansów na temat zmniejszenia opłaty skarbowej, pobieranej przy rejestracji nowych operatorów. - Chcemy obniżyć koszty ponoszone przez firmy telekomunikacyjne - tłumaczy W. Hałka.