Dane o wrześniowej inflacji (4,4%) były zgodne z oczekiwaniami analityków. Niższy od prognoz był jednak wzrost płac (3,7% zamiast 4,7%), co może odsunąć decyzję RPP o podwyższeniu stóp procentowych, zwłaszcza że szczyt inflacji mamy najwyraźniej już za sobą. Nieznaczne osłabienie złotego w reakcji na te dane potwierdza, że sentyment rynkowy wciąż sprzyja naszej walucie. Nawet oddalenie perspektywy dalszego zacieśniania polityki pieniężnej nie musi odwrócić dotychczasowych trendów.

Ze strony analizy technicznej nie widać sygnałów słabnięcia tendencji do umacniania się złotego, zarówno względem euro, jak i dolara. Wspólna waluta spadła ostatnio poniżej wrześniowego dołka (4,3146 zł), który na dodatek znajdował się na poziomie 38-proc. zniesienia wielkiej fali wzrostowej z okresu czerwiec 2001 - luty 2002. Średnioterminowego wsparcia szukać można w okolicy dołka z kwietnia i maja 2003 (4,240-4,247 zł). Z kolei kurs USD/PLN zbliża się do długoterminowego wsparcia w okolicy 3,4 zł. Na tym poziomie utrzymywała się konsolidacja w drugiej połowie 1997 r. i przez cały następny rok.