"Produkty oferowane przez Goplanę są w 95% komplementarne do Jutrzenki. Zamierzamy zatem nie tylko zsumować nasze przychody, ale i zwiększyć" - powiedział brand manager spółki Waldemar Filipek podczas konferencji prasowej.
Jutrzenka planuje, że przejęcie nowej marki pozwoli jej na podwojenie przychodów w przyszłym roku, zaś dzięki wzmocnieniu siły sprzedaży, chce by w pierwszej połowie 2005 roku jej produkty były dostępne w 8-9 na 10 sklepów spożywczych w Polsce.
"Nasze przyszłe obroty będą zależne od tego, jakie brandy okażą się kluczowe, jakie będą się powtarzać i z których trzeba będzie zrezygnować. Obecnie mamy do czynienia z całą paletą brandów. Między innymi dlatego Nestle zdecydowało się na sprzedaż Goplany, ponieważ nie poradziło sobie z taką ilością marek" - powiedział agencji ISB dyrektor finansowy spółki Bohdan Stankiewicz po konferencji.
Zakup Goplany Jutrzenka planuje finansować zarówno własnymi środkami, jak i kredytem bankowym. Wartość transakcji objęta jest jednak tajemnicą handlową.
"Kapitał własny Jutrzenki w 70% ma swój udział w pasywach. Posiadamy dużą wiarygodność kredytową. To może być znakomitym źródłem finansowania tej transakcji" - podkreślił podczas konferencji Stankiewicz.