Reklama

Spitzer zabrał się za ubezpieczycieli

Nowojorski prokurator Eliot Spitzer znów walczy z przestępstwami na amerykańskim rynku finansowym. Tym razem zabrał się za firmy ubezpieczeniowe, zarzucając im ustalanie cen usług i nielegalne przekazywanie sobie klientów. W praktyce oznacza to, że rozpoczął wojnę z jedną z najbardziej wpływowych rodzin w świecie finansów w USA - z rodziną Greenbergów.

Publikacja: 16.10.2004 08:00

O Eliocie Spitzerze jest głośno w świecie finansów już przynajmniej od dwóch lat. Najpierw zasłynął wykryciem konfliktu interesów w amerykańskich bankach inwestycyjnych, później odkrył nieprawidłowości w funduszach inwestycyjnych. W obu przypadkach sprawy zakończyły się ugodą, a podejrzane podmioty zapłaciły wielomiliardowe kary.

Przerzucanie klientów

Teraz przyszedł czas na towarzystwa ubezpieczeniowe. Nowojorski prokurator zarzucił firmie pośredniczącej w sprzedaży polis ubezpieczeniowych - Marsh & McLennan Cos., że pobierała nielegalne opłaty od towarzystw asekuracyjnych za to, że proponowała klientom ich usługi. Broker ubezpieczeniowy miał być na garnuszku takich potężnych koncernów, jak American International Group (AIG) (w Polsce oferuje usługi pod szyldem Amplico) czy Ace Ltd. Spitzer uważa też, że wśród ubezpieczycieli istnieje swoista zmowa i że ustalają oni między sobą ceny usług. Chodzi np. o ubezpieczanie emisji obligacji przez firmy czy szkoły. Ponadto, zdaniem szeryfa z Wall Street, jak potocznie nazywa się Eliota Spitzera, takie firmy jak AIG, Ace, Hartford Financial czy Munich Re brały udział w procederze fabrykowania fałszywych dokumentów dotyczących oferowanych usług, które miały sprawiać wrażenie, że w sektorze rządzą zasady wolnej konkurencji.

Greenbergowie trzęsą

sektorem ubezpieczeniowym

Reklama
Reklama

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że na czele Marsh & McLennan stoi Jeffrey Greenberg, syn właściciela AIG, jednego z najpotężniejszych finansistów w USA - Maurice'a "Hanka" Greenberga. Z kolei firmą Ace kieruje drugi z synów potentata - Evan. - W praktyce wszystko, co dotyczy branży ubezpieczeniowej w USA, wiąże się z nazwiskiem Greenberg. Można powiedzieć, że Eliot Spitzer wydał wojnę tej wpływowej w świecie finansów rodzinie - powiedział agencji Bloomberga Albert Yu, z amerykańskiego funduszu Clover Capital Management, który w portfelu ma m.in. akcje AIG.

Pierwsze aresztowania

Jak zakończy się wojna z Greenbergami? Spitzer już kilkakrotnie dowiódł swojej skuteczności. W wyniku jego działań ze stanowisk musiało już ustąpić kilka znanych osób z amerykańskiego świata finansów. M.in. główny analityk Salomon Smith Barney - Jack Grubman czy dyrektor generalny grupy funduszy Putnam Investments - Lawrence Lasser. To także nowojorski prokurator sprawił, że z ubiegania się o stanowisko reprezentanta indywidualnych inwestorów na giełdzie nowojorskiej zrezygnował prezes Citigroup - Sanford Weill. Firmy oskarżane przez prokuratora zwykle musiały płacić bardzo wysokie kary.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Na razie aresztowani zostali dwaj członkowie zarządu jednostek należących do AIG. Jednak Spitzer już w poważny sposób "zaszkodził" Greenbergom. Po upublicznieniu informacji jeszcze w czwartek w drugiej połowie sesji w USA akcje AIG i innych towarzystw ubezpieczeniowych zanotowały kilkuprocentową przecenę.

Marsh sprawdzi, AIG ubolewa

Oskarżeni na razie zachowują spokój. Dyrektorzy zasiadający w radzie Marsh & McLennan stwierdzili tylko, że przyjrzą się sprawie, ale podkreślili, że mają pełne zaufanie do działań zarządu. Z wnioskami radzą poczekać do czasu, gdy zakończy się śledztwo.

Reklama
Reklama

Z kolei AIG opublikował komunikat, w którym wyraził ubolewanie, że do aresztu trafili jego pracownicy, ponieważ firma zawsze "stara się przestrzegać najwyższych standardów etycznych". Według zarządu, jakiekolwiek łamanie tych zasad jest nie do zaakceptowania i winni muszą też liczyć się z konsekwencjami, które wynikają z wewnętrznych przepisów w firmie.

Oskarżenia sformułowane przez Eliota Spitzera to nie jedyny problem AIG w ostatnim czasie. Firma toczy również batalię z Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) i Departamentem Sprawiedliwości. Obie instytucje oskarżają ubezpieczeniowego giganta o to, że pomógł firmie PNC Financial Services ukryć złe długi i zataił kilka istotnych dla rynku informacji dotyczących tej spółki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama