Przebieg poniedziałkowych sesji na światowych giełdach był typowy dla ostatnich tygodni. Uwaga inwestorów znów skupiła się przede wszystkich na raportach kwartalnych spółek bądź prognozach wyników oraz na cenach ropy. Ponieważ takie amerykańskie firmy, jak 3M i Lexmark skorygowały wczoraj w dół prognozy, a notowania ropy znalazły się w USA na rekordowym poziomie 55 USD za baryłkę, przeważyły spadki kursów. Po obu stronach Atlantyku taniały przede wszystkim papiery spółek, którym najbardziej szkodzą wysokie ceny paliw, takich jak np. linie lotnicze. Do godz. 22.00 naszego czasu nowojorski wskaźnik Dow Jones Industrial Average zyskał 0,23%, a technologiczny Nasdaq Composite 1,28%. W Europie londyński FT-SE 100 zamknął się o 0,08% wyżej niż w piątek, frankfurcki DAX stracił 0,18%, a paryski CAC-40 zniżkował o 0,3%.
Choć informacje o spadku na giełdach nie mogą cieszyć inwestorów, to gracze z naszego regionu mieli wczoraj powody do zadowolenia. A to za sprawą analityków Merrill Lynch. We wczoraj opublikowanej rekomendacji eksperci tego największego banku inwestycyjnego w USA stwierdzili, że inwestorzy powinni w pierwszej kolejności kupować akcje spółek z 10 nowych krajów członkowskich UE, bądź firm, które prowadzą szeroką działalność w tych państwach. Ich zdaniem, przemawia za tym szybszy niż na Zachodzie wzrost gospodarczy w naszym regionie, co powinno się przełożyć na wyraźną poprawę wyników finansowych przedsiębiorstw. Akcje firm z jakich branż powinny znaleźć się w pierwszej kolejności w portfelach inwestorów? Przede wszystkim firm deweloperskich i producentów materiałów budowlanych, a także instytucji finansowych - twierdzi Jacob de Tusch-Lec, szef działu analiz giełdowych w londyńskim oddziale Merrill Lynch. Amerykański bank stworzył listę 25 firm, które powinno się kupować w pierwszej kolejności. Wśród nich są cztery spółki z nowych krajów członkowskich UE - polski PKN Orlen, węgierski MOL, czeski Komercni Banka i producent leków z tego kraju Zentiva. Oprócz nich wśród "ulubieńców" ML są jeszcze m.in. Telekom Austria, BACA i producent materiałów budowlanych Wienerberger.