Rząd jeszcze w tym roku może sprzedać udziały w Deutsche Telekom i Deutsche Post państwowemu bankowi Kreditanstalt fuer Wiederaufbau (KfW). Pozwoli to ministrowi finansów zaksięgować przychody z tej transakcji, zanim KfW odsprzeda akcje inwestorom. W tegorocznym budżecie przewidziano wpływy ze sprzedaży państwowych aktywów na poziomie 10 mld euro.
Przed dwoma tygodniami rząd kanclerza Gerharda Schroedera zatwierdził dodatkowy budżet na przyszły rok, pozwalający rządowi zwiększyć zadłużenie o 43,7 mld euro. Jest to kwota największa od zakończenia drugiej wojny światowej. W sierpniu rząd podniósł prognozę tegorocznego deficytu budżetowego do 3,7% produktu krajowego brutto z 3,25%. Obowiązujący w strefie euro limit wynosi 3% PKB.
Ekonomiści prognozują
osłabienie wzrostu
- Niemcy wyprzedają resztki rodowych sreber, by zahamować wzrost deficytu. Co się stanie w 2006 r., kiedy ta spuścizna się skończy? - zastanawia się Ruediger Parsche, szef wydziału finansów publicznych w monachijskim instytucie analitycznym Ifo. KfW w minionym tygodniu sprzedał za 4,45 mld euro swoje udziały w Deutsche Telekom. Była to największa w Niemczech sprzedaż akcji od czterech lat i w jej wyniku bank zmniejszył swoje udziały w spółce o ok. 7 pkt proc., do 36,5%. Rząd ma bezpośrednio jeszcze 26% akcji w tej największej w Europie spółce telekomunikacyjnej. W tym roku KfW nie będzie już sprzedawał akcji Deutsche Telekom - zapewnił przedstawiciel tego banku.