Dzisiejszy dzień stał pod znakiem realizacji zysków. Inwestorzy uznali, że 9% powyżej parytetu to dobry poziom do redukcji długich pozycji w PLN. Aktywnymi sprzedającymi naszą byli inwestorzy zagraniczni.
Złoty osłabił się do poziomu 8,7%, czyli na razie korekta złotego przybrała bardzo kosmetyczną formę. Podaż nie jest agresywna, wobec zbliżającej się daty oferty PKO BP.
Wydaje mi się, że o ile krótkoterminowo złoty może się jeszcze osłabić, w perspektywie kolejnych tygodni możliwe jest dalsze umocnienie waluty krajowej. Ostatni kwartał roku stoi zwykle pod znakiem mocnego złotego. Nie widzę powodu zmiany tej tendencji w tym roku, biorąc pod uwagę różnice stóp procentowych.
Słabość dolara na rynkach światowych przekłada się na spadki dolar/złotego. Kurs EUR/USD osiągnął w środę poziom 1,2600, potwierdzając wybicie z kanału konsolidacji.
Krótkoterminowy opór znajduje się na poziomie 1,2640, jednak wielu inwestorów próbuje obecnie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nie mamy przypadkiem do czynienia z kolejną falą wzrostową EUR/USD, która przeniesie nas w rejony 1,30.