Obecnie najważniejsze dla Wall Street są wyniki spółek oraz ceny ropy. W czwartek na rynek napłynęły dobre wieści ze spółek, jednak ceny ropy w dalszym ciągu pozostawały blisko rekordowych poziomów. Stąd też początkowi sesji za oceanem towarzyszyły mieszane nastroje.

Z punktu widzenia analizy technicznej, pomimo ostatnich dwóch tygodni spadków, sytuacja nie wygląda wcale tak źle. Środowa obrona 9814 pkt przez DJIA oraz 1103 pkt przez S&P 500 daje nadzieje przynajmniej na kilka dni zwyżki. Jest to o tyle realne, że obronie towarzyszyło powstanie popytowych świeczek. Warunkiem zmaterializowania się tej korekty (bo będzie to tylko korekta) jest jednak spadek cen ropy. Na razie nic tego nie zapowiada. Rynek jest jednak już wykupiony, a więc podatny na spadki.

Z ciekawą sytuacja mamy do czynienia na wykresie Nikkei. Naruszył on bowiem dolne ograniczenie rocznego kanału trendu wzrostowego (wczoraj indeks znajdował się 2% poniżej wsparcia). Należy to interpretować jako wstępny sygnał sprzedaży. Wstępny, gdyż jednocześnie Nikkei znajduje się tuż nad wsparciami, jakie tworzą dołki z sierpnia i września br. (odpowiednio 10687 pkt i 10786 pkt). Stąd też dopiero po ich przełamaniu będzie można jednoznacznie stwierdzić, że japoński rynek rozpoczyna spadki, które na przestrzeni 6 do 12 miesięcy sprowadzą go przynajmniej do 9100 pkt. Jako że spadek do tego poziomu będzie się wiązał z pokonaniem 61,8-proc. zniesienia Fibonacciego (9400 pkt) hossy kwiecień 2003 - kwiecień 2004 r., więc z dużym prawdopodobieństwem można założyć test 7607 pkt (dołek z 28 kwietnia 2003 r.).

Tak przedstawia się sytuacja w długim terminie. Jeżeli chodzi o krótszy termin, to na najbliższych sesjach należy oczekiwać obrony bariery popytowej 10 687-10 786 pkt i próby powrotu powyżej wspomnianego dolnego ograniczenia rocznego kanału. Z uwagi na prospadkową wymowę zarówno wykresu, jak i głównych wskaźników, taki powrót jest mało prawdopodobny. Dlatego też odbicie od 11 050 pkt powinno zapoczątkować nową falę wyprzedaży, która definitywnie potwierdzi dominację niedźwiedzi.