Reklama

Czy Sejm dostanie projekt?

Rządowy projekt ustawy o zawodach zaufania publicznego ma ograniczyć obecne szerokie uprawnienia samorządów zawodowych, m.in. adwokatów i radców prawnych. Zainteresowane środowiska sprzeciwiają się zmianom i prace legislacyjne idą powoli.

Publikacja: 23.10.2004 07:40

Nowa ustawa ma dotyczyć samorządów 11 profesji. Oprócz adwokatów i radców prawnych wymienia m.in. biegłych rewidentów, notariuszy, komorników, lekarzy i pielęgniarki. Zakłada rozszerzenie nadzoru państwa nad ich korporacjami zawodowymi.

Ich uchwały musiałyby być nie tylko zgodne z obowiązującym prawem, ale także z "interesem publicznym" oraz z "zasadami współżycia społecznego". Oznacza to, że samorząd np. notariuszy lub radców prawnych nie mógłby zobowiązać swoich członków do stosowania jednakowych cen. Ten zapis przyczyniłby się do rozwoju konkurencji.

Inny proponowany zapis mówi, że w dostępie do zawodu oraz jego wykonywania niedopuszczalna jest jakakolwiek dyskryminacja. Ustawa wymienia tu m.in. "przynależność lub brak przynależności członków rodziny do danego samorządu zawodowego". Ten przepis przyczyniłby się bez wątpienia do ograniczenia "dziedziczenia" profesji, co np. w zawodach prawniczych jest dziś nagminne.

Pielęgniarki i rady krytykują

Projekt został ostro skrytykowany przez wszystkie samorządy zawodowe, których ma dotyczyć. - Jest to zbędna regulacja, zawierająca niekonstytucyjne zapisy - oceniła we wrześniu br. Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. Bardzo podobną opinię wyraziła przed rokiem Krajowa Rada Radców Prawnych. Pod krytykującym projekt stanowiskiem KRRP podpisał się prezes Andrzej Kalwas - dzisiaj minister sprawiedliwości.

Reklama
Reklama

Czy Andrzej Kalwas, już jako członek rządu (który zawiesił członkostwo w KRRP), zmienił zdanie? Jak wyjaśniła nam Barbara Mąkosa-Stępkowska, rzecznik resortu sprawiedliwości, minister uważa, że obecna poprawiona wersja projektu jest już "prawie dobra". Jego zdaniem stało się tak dlatego, że w pracach nad ustawą uwzględniono dużą część postulatów KRRP. Aktualny projekt, według ministra, jest do zaakceptowania

Koledzy Andrzeja Kalwasa najwyraźniej mają jednak na ten temat odmienne zdanie, gdyż 15 września br. prezesi wszystkich samorządów zawodowych, w tym także KRRP, we wspólnym stanowisku opowiedzieli się przeciw rządowemu projektowi.

Prawnicy mówią: stop

Projekt ustawy trafił do uzgodnień międzyresortowych jeszcze wtedy, gdy ministrem sprawiedliwości był Marek Sadowski. Resort nie miał do propozycji wielu uwag. Stały Komitet Rady Ministrów przyjął dokument 19 sierpnia, czyli ponad dwa miesiące temu.

Na początku września Marek Sadowski rozstał się z ministerialnym fotelem, a prace legislacyjne nad projektem wyhamowały. Rada Legislacyjna, organ opiniodawczo-doradczy rządu, złożony z profesorów prawa, zajął się ustawą dopiero pod koniec września. Opinia o dokumencie była jednoznaczna: "Rada Legislacyjna wypowiada się przeciw nadaniu dalszego biegu pracom legislacyjnym nad tym projektem ustawy". Teraz projektem ma się zająć kolejne ciało złożone z prawników - rządowa komisja prawnicza.

Kiedy dokument będzie mógł trafić na posiedzenie rządu, a następnie do parlamentu - nikt nie umiał nam powiedzieć.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama