Prywatyzacja moskiewskich zabytków to pomysł na ratowanie starych budynków, których władze nie mają za co odnowić. Według historyka sztuki Aleksieja Klimenko, stan moskiewskich zabytków jest tragiczny. Władze nie mają pieniędzy na kompleksową restaurację. Nie ma litości nawet
dla niezwykle cennych
carskich pałaców. - Bolszewicy niszczyli zabytki ze względów
ideologicznych, dziś robi się to dla pieniędzy
- twierdzi Aleksiej Klimenko.