Oddawany dzisiaj do ruchu odcinek liczy 50,4 km. Koszt budowy i projektowania wyniósł 915 mln zł. Jednocześnie Autostrada Wielkopolska podpisze z drogową dyrekcją kolejny już aneks do umowy koncesyjnej. Dotyczy on warunków budowy ostatniego odcinka przewidzianego koncesją - między Nowym Tomyślem i granicą w Świecku. Ustalono już koszt tej budowy - 6,1 mln euro za 1 km. Zakończenie negocjacji AW z kredytującymi ją bankami nastąpi w marcu 2005 r. Firma rozmawia teraz o rozszerzeniu podpisanych wcześniej umów kredytowych.

- Budżet państwa nie dopłaci do naszej inwestycji - zapewnia Andrzej Patalas, prezes AW. Wiadomo jednak, że rząd udzielił gwarancji na oddawany właśnie odcinek w wysokości około 30% wartości inwestycji. - Skarb Państwa nie będzie jednak pokrywać strat w związku z niższym niż zakładano ruchem pojazdów - podkreśla A. Patalas.

Teraz głównym zmartwieniem koncesjonariusza jest omijanie płatnej autostrady przez ciężarówki, a także fałszowanie rachunków za przejazd. Na każdym z czterech istniejących odcinków firma pobiera od TIR-ów 42 zł opłaty. Spółka szacowała, że inwestycja może być opłacalna, jeżeli z autostrady skorzysta ok. 50-60% ciężarówek kursujących zwykle między Berlinem i Warszawą. - Do tej pory przejęliśmy jednak niecałe 50% ruchu - przyznaje A. Patalas.

AW chce w przyszłości wystartować w przetargu na eksploatację odcinków A-2 między Koninem i Strykowem koło Łodzi (budowane są w systemie tradycyjnym, czyli za pieniądze państwa).