Wydarzeniem dnia na rynku kapitałowym była pierwsza od dziewięciu lat obniżka stóp procentowych przez chiński bank centralny. Decyzja ta wywołała obawy, że przyhamowanie wzrostu w tamtejszej gospodarce może doprowadzić do pogorszenia koniunktury w skali światowej. Ze względu na spodziewany spadek zapotrzebowania na surowce ze strony chińskiego przemysłu w odwrocie znalazły się notowania przedsiębiorstw górniczych. Wyprzedaż objęła akcje największego z nich - BHP Billiton, a także drugiego pod względem wielkości - Anglo-American. W ślad za nimi staniały papiery czołowego producenta aluminium Alcoa, potentata stalowego U.S. Steel, dostawcy miedzi Phelps Dodge, a także właściciela największej kopalni złota Freeport-McMoRan Copper & Gold i producenta tytanu Allegheny Technologies.
Spadły także notowania firmy Xstrata, czołowego dostawcy węgla energetycznego, gdyż inwestorzy przyjęli z rozczarowaniem jego ofertę przejęcia spółki WMC Resources, aby rozszerzyć zakres działalności na nikiel i miedź.
Tymczasem spadek cen ropy sprzyjał zwyżce notowań w branżach uzależnionych od paliw płynnych. Na giełdach europejskich chętnie kupowano walory przewoźników powietrznych, m.in. Lufthansy, oraz producentów samochodów, zwłaszcza BMW, Peugeot Citroen i Volkswagena, który podtrzymał prognozę dotyczącą tegorocznego zysku. Powodzeniem cieszyły się też papiery Fiata dzięki mniejszej niż oczekiwano stracie przed opodatkowaniem w trzecim kwartale.
Pomimo niższych cen ropy zdrożały akcje towarzystw naftowych Shell Transport & Trading i Royal Dutch Petroleum. Ich firma macierzysta Royal Dutch/Shell Group postanowiła bowiem połączyć obie spółki w jedną całość.
Na Wall Street zwracał uwagę aż 17-proc. wzrost notowań towarzystwa lotniczego Delta Air Lines, gdyż pojawiła się szansa, że uniknie ono upadłości dzięki wstępnemu porozumieniu płacowemu ze związkiem zawodowym pilotów.