Reklama

Niszowy rynek

Firmy leasingowe chcąc utrzymać się na rynku i pozyskiwać nowych klientów, muszą inwestować w infrastrukturę informatyczną. Oprócz standardowych rozwiązań, wspomagających zarządzanie firmą czy systemów finansowo-księgowych potrzebują nowoczesnych produktów z zakresu zarządzania ryzykiem, płynnością czy controllingu.

Publikacja: 30.10.2004 10:51

Branża leasingowa ma już za sobą burzliwy okres porządkowania rynku i zmieniających się stale regulacji prawnych. Teraz, w okresie względnej stabilizacji, przyszedł czas na inwestycje w rozbudowę potencjału, w tym potencjału informatycznego, żeby być lepiej przygotowanym do walki o klienta.

Różne drogi

Firmy leasingowe w rozmaity sposób podchodzą do inwestycji informatycznych. Jest to poniekąd wymuszone brakiem odpowiednich rozwiązań informatycznych przeznaczonych specjalnie dla podmiotów z tego sektora. Jeszcze kilka lat temu paleta produktów była znacznie szersza. Do walki o klientów leasingowych włączały się także mniejsze spółki informatyczne. Wynikało to ze specyfiki rynku, na którym działało kilkaset firm leasingowych. Nie potrzebowały one zaawansowanych rozwiązań a większość operacji załatwiana była na papierze. Teraz karty na rynku rozdają duże podmioty "podpięte" do globalnych instytucji finansowych. Ich potrzeby są już zdecydowanie inne.

Charakterystyczną cechą polskiego rynku jest to, że firmy leasingowe często decydują się na zaspokajanie potrzeb informatycznych własnymi siłami. Na taki krok zdecydowała się m.in. największa firma leasingowa działająca w Polsce - Europejski Fundusz Leasingowy.

Najwięksi na własną rękę

Reklama
Reklama

Jak tłumaczą przedstawiciele EFL, było to podyktowane płynnością i zmiennością naszego rynku. Przez to żaden dostawca zewnętrzny nie mógł reagować wystarczająco szybko na potrzeby spółki, dotyczące zmian w oprogramowaniu. - Na nasze zapytania, czy zmiana w aplikacji będzie zrobiona za dwa dni, góra trzy, otrzymywaliśmy odpowiedź, że nam ten czas oszacują za dwa miesiące. To było nie do przyjęcia. Skończylibyśmy marnie jak wielu innych - wskazał Andrzej Adrabiński, dyrektor departamentu informatyki EFL.

Oczywiście, spółka nie bazuje wyłącznie na własnych systemach. W firmie pracują także rozwiązania zewnętrznych dostawców. Od dwóch lat trwa w EFL wdrażanie systemu wspierającego obsługę klientów PeopleSoft CRM, które zostanie sfinalizowane za kilka miesięcy. Projekt realizowany jest wspólnie z firmą AMG.net, ale przy znaczącym udziale zasobów własnych spółki. W EFL wdrażany jest także system PeopleSoft Enterprise Portal. Pracują już natomiast: system zarządzania wiedzą firmy Pyton czy SQL Server firmy Microsoft i Business Objects do rozwoju hurtowni danych. Z rozwiązań zakupionych należałoby również wspomnieć system telefonii IP firmy CISCO czy system LanDesk do zarządzania stacjami użytkowników. - Call center jest outsourcowany w bratniej firmie Lukas - podsumował A. Adrabiński.

W podobny sposób swoje inwestycje informatyczne realizują inne największe firmy leasingowe np. BRE Leasing czy Raiffeisen Leasing. Za każdym razem aktywny udział w informatyzowaniu firmy mają swoi pracownicy wspierani przez zewnętrznych specjalistów.

Płytki rynek

Niewielka liczba spółek leasingowych działających na polskim rynku oraz fakt, że w dużej części opierają się one na własnych zasobach informatycznych spowodowały, że producenci oprogramowania pomijają sektor. Do tego dochodzi niewielka wartość pojedynczych wdrożeń, których wartość nie przekracza kilkuset tysięcy złotych. - Nie chcemy się rozdrabniać - powiedział przedstawiciel jednej z największych polskich firm informatycznych. Co prawda, można wskazać przykłady adaptowania do polskiej specyfiki systemów światowych gigantów, takich jak SAP czy Oracle, ale są to jednostkowe przypadki. Wyjątkiem jest krakowski ComArch. Rozwiązania spółki pracują m.in. w firmach leasingowych z grupy Pekao, Raiffeisen Leasing czy CitiLeasing. Spółka ma także na koncie kilka projektów realizowanych za wschodnią granicą. Jej klientami są - mające siedzibę w Moskwie - Raiffeisen Leasing, Scania Leasing czy Carcade, powiązany z polskim Getin Holding. ComArch ma ambicje stać się, za kilka lat, głównym regionalnym dostawcą rozwiązań dla branży leasingowej. Już teraz jest liderem na naszym podwórku.Wymuszone inwestycje

Specjaliści związani z branżą uważają, że wydatki sektora leasingowego na informatykę będą rosnąć średniorocznie w 20-proc. tempie. I nie chodzi tu tylko o naturalną wymianę sprzętu komputerowego. Elementem konkurencyjnej walki jest coraz częściej jakość obsługi klienta, elastyczność i gotowość podpisywania indywidualnie profilowanych umów. Firmy leasingowe prześcigają się w uruchamianiu nowych kanałów sprzedaży (np. przez internet, jak czynią to leasingodawcy z grupy BZ WBK, czy okienka bankowe), rozwijaniu nowych produktów. To wymaga inwestycji w nowe moduły i ciągłe rozwijanie posiadanych systemów. Stale rosnąca wartość aktywów zarządzanych przez firmy leasingowe wymaga lepszych i bardziej nowoczesnych narzędzi informatycznych "business intelligence" - nadzorujących zarządzanie ryzykiem, płynnością, budżetowanie. Dlatego firmy informatyczne, które przygotują odpowiednią ofertę dla firm leasingowych, mogą liczyć na nowe kontrakty, które choć nieduże wartościowo, w swojej masie mogą stanowić bardzo interesujące źródło przychodów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama