Prezesem Izby został Marek Łukaszewski, obecny szef STFI. W skład czteroosobowej rady weszli: Małgorzata Góra (Union Investment), Antoni Leonik (PKO/Credit Suisse), Mirosław Panek (ING) oraz Zbigniew Jagiełło (Pioneer). Kadencja rady i zarządu ma być dwuletnia.
- W najbliższych dniach złożymy wniosek o rejestrację Izby w sądzie. Gromadzimy niezbędną dokumentację - mówi M. Łukaszewski. - Mam nadzieję, że Izba rozpocznie działalność na początku 2005 r. - dodaje.
Możliwość powołania instytucji reprezentującej interesy TFI i firm zarządzających aktywami wprowadziła nowa ustawa o funduszach. M. Łukaszewski ma nadzieję, że wszelkie inicjatywy ustawodawcze dotyczące rynku kapitałowego będą konsultowane z Izbą. - STFI było traktowane grzecznościowo. Zazwyczaj o nas pamiętano. Ale czasem byliśmy pomijani ze względu na to, że nie ma nas na liście izb i organizacji samorządowych - wyjaśnia szef stowarzyszenia.
Według M. Łukaszewskiego, izba będzie dążyć do tego, aby stworzyć branży "funduszowej" jak najlepsze warunki do prowadzenia działalności i konkurowania z zagranicznymi instytucjami. Nasz rynek funduszy otworzył się w momencie wejścia Polski do UE. Zagraniczne instytucje zarządzające aktywami mogą oferować u nas swoje produkty (dotyczy to podmiotów z Europejskiego Obszaru Gospodarczego i OECD). W nowej ustawie o funduszach pojawiło się jednak wiele zapisów - które w opinii TFI - dyskryminują nasze firmy zarządzające w stosunku do zagranicznych konkurentów, np. z Luksemburga. Chodzi m.in. o przepisy dotyczące realizacji zleceń czy konstrukcji "umbrella fund". - Będziemy przygotowywać propozycje zmian przepisów tak, by ułatwiały one rozwój branży - deklaruje szef Izby.
Z naszych informacji wynika, że wybór M. Łukaszewskiego na stanowisko szefa Izby budził kontrowersje w STFI. Ostatecznie jednak uznano, że potrafi skutecznie walczyć o interesy środowiska. Ma też dodatkową zaletę: nie jest związany z żadnym z towarzystw.