Wkrótce poznamy doradcę prywatyzacyjnego dla GPW. O przekształceniach własnościowych w KDPW mówi się od dawna, ale nic się w tej sprawie nie dzieje. Czy układ, w którym po 1/3 akcji mają Skarb Państwa, GPW i NBP jest optymalny, np. z punktu widzenia zarządzania spółką? Czy będzie optymalny po prywatyzacji GPW?
Problem struktury akcjonariatu KDPW jest problemem samym w sobie, prywatyzacja GPW ani go nie nasili, ani nie osłabi. Faktem jest, że obecni akcjonariusze KDPW reprezentują instytucje, które z racji swej misji - biznesowej czy publicznej - są zainteresowane działaniem systemu rozrachunku papierów wartościowych. Z drugiej strony, wpływanie na sposób zarządzania tym systemem narzędziami właścicielskimi przez instytucje państwowe nie jest rozwiązaniem normalnym w Unii czy gdzie indziej. Zdarza się wyjątkowo, a i wtedy udziały instytucji publicznych są niewielkie. Dla ułatwienia zarządzania spółką ważny jest nie tyle taki czy inny skład akcjonariatu, ale to, aby wszyscy akcjonariusze mieli zdefiniowane swoje cele strategiczne związane z posiadaniem akcji KDPW oraz mieli wspólne przekonanie co do zasadniczych kierunków rozwoju. Być może efekt taki byłby łatwiejszy do uzyskania, gdyby Krajowy Depozyt poprzez swą strukturę własnościową stał się organizacją w większym niż dotąd stopniu kierowaną przez odbiorców usług, a więc organizacją users-governed.
Jakiś czas temu KDPW opracowywał przy pomocy doradców strategię rozwoju. Co przewiduje? Dlaczego jej szczegóły nie zostały opublikowane tak jak w przypadku GPW?
Nie wiem, czy giełda publikowała aż szczegóły strategii. Strategia w naszym przekonaniu nie jest jakąś raz na zawsze zdefiniowaną wizją przyszłości. Zwłaszcza w tak zmieniającym się otoczeniu. Przecież trzeba patrzeć na to przez pryzmat Unii, a nie lokalnego rynku - nie można stworzyć dokumentu opisującego strategię i uznać procesu jej formułowania za zakończony. My pracujemy nad strategią przez cały czas, w tym sensie, że monitorujemy sytuację w naszej branży i to, co się w niej realnie dzieje - notabene dzieje się bardzo dużo. Zatem pyta mnie pan właściwie o to, dlaczego nie publikujemy niemal bez przerwy czegoś na temat strategii KDPW. Myślę że to jest przede wszystkim problem zarządu i właścicieli KDPW. Najpierw w tym gronie musi być osiągnięty consensus co do decyzji. Poza tym nasze poglądy w sprawach strategicznego rozwoju KDPW bardzo dobrze oddaje rządowa strategia rozwoju rynku kapitałowego. Krajowemu Depozytowi poświęcono w niej bardzo dużo miejsca, chyba nawet więcej niż giełdzie.
Czy mogłaby Pani krótko i przystępnie wyjaśnić Czytelnikom, dlaczego kluczowe znaczenie, jeśli chodzi o rozwój rynku kapitałowego w Europie, w tym tworzenie Jednolitego Rynku Europejskiego, mają procesy integracyjne w sferze rozliczeń?