Reklama

Czas na AwtoZAZ

Rząd zgodził się na niepubliczny tryb sprzedaży akcji FSO. Tym samym droga do pierwszej dużej inwestycji ukraińskiej w Polsce została otwarta. Nabywcą FSO będzie AwtoZAZ, który już w tej chwili odbiera 88% produkcji Żerania.

Publikacja: 10.11.2004 06:44

Rozmowy na temat sprzedaży akcji FSO, należących do Skarbu Państwa, powinny wkrótce dobiec końca.

- Chcielibyśmy zakończyć rozmowy jak najszybciej - deklaruje minister skarbu Jacek Socha. - Powinny zakończyć się one sukcesem. Nie przewidujemy innego scenariusza.

Resort posiada 20-proc. udział w FSO. Sprzedaż tego pakietu może nastąpić po skupieniu przez AwtoZAZ wierzytelności FSO od banków. Na razie o transakcjach poinformowały Bank Handlowy, Bank Millennium i BPH. Nie zrobiły tego jeszcze Pekao oraz ING Bank Śląski, a także Kredyt Bank.

Ukraińcy będą ratować

Negocjacje rozpoczęły się po tym, jak FSO stanął przed widmem bankructwa, ponieważ nie miał pieniędzy na terminowe spłaty odsetek od kredytów zaciągniętych w bankach.

Reklama
Reklama

- To ZAZ utrzymuje FSO przy życiu - stwierdził J. Socha.

Firma dzięki zaliczkom od ukraińskiego partnera ma pieniądze na zakup części do produkcji. Obecnie około 88% produkcji Żerania kierowane jest na rynek ukraiński. W latach 2000-2003 AwtoZAZ odebrał z polskiej fabryki 40 tys. samochodów. W tym roku ma to być 20 tys. i liczba ta ma wzrastać.

Ukraiński producent jest jedynym chętnym, który przedłożył stronie polskiej ofertę inwestycji na Żeraniu. Według wcześniejszych wypowiedzi prezesa fabryki Janusza Woźniaka, oferta AwtoZAZ jest kompleksowa i daje gwarancję istnienia fabryki po czasie wygaśnięcia praw do produkcji modeli lanos i matiz, które kończą się w 2006 roku. Minister skarbu Jacek Socha poinformował we wtorek, że następcą obecnego lanosa będzie lanos 150 T.

Wcześniej ministerstwo skarbu rozesłało memoranda informacyjne do 29 podmiotów. Odpowiedzi uzyskało od 16 z nich, jednak niektórzy deklarowali tylko wykorzystanie mocy produkcyjnych FSO bez chęci zaangażowania kapitałowego.

Czy KE zgodzi się na pomoc?

Do wyjaśnienia pozostaje jeszcze kwestia przyznanej FSO pomocy publicznej w wysokości 52 mln zł. Zdecydowano o niej 30 kwietnia tego roku i gdyby od razu została wypłacona, program restrukturyzacji spółki nie musiałby czekać na akceptację ze strony Komisji Europejskiej.

Reklama
Reklama

- Wtedy nie było środków na przekazanie pomocy - stwierdził J. Socha.

Po wejściu Polski do UE kwestia ta została przekazana do Agencji Rozwoju Przemysłu, która bez akceptacji programu spółki w Brukseli nie może wypłacić pieniędzy. Jednak jeśli do FSO wejdzie inwestor, pomoc publiczna może okazać się niepotrzebna.

Resort skarbu wykonuje prawa głosów ze wszystkich akcji fabryki, ale pakiet 80% należy do koreańskiego Daewoo. Nowy inwestor będzie więc musiał podjąć negocjacje z syndykiem w Korei, jeśli będzie chciał przejąć pełną kontrolę nad fabryką.

Chemia na sprzedaż

Rząd doprecyzował wczoraj program restrukturyzacji i prywatyzacji sektora wielkiej syntezy chemicznej. Będzie odbywała się ona teraz na zasadzie podmiotowej, a nie produktowej. Pozwoli to zaoszczędzić około 680 mln zł, które trzeba by było wydać na tworzenie koncernów nawozowych. Dwie firmy: Zakłady Chemiczne w Policach i Zakłady Azotowe w Puławach mają trafić na giełdę. - Ich upublicznienie planujemy na drugą połowę 2005 r. - powiedział wczoraj Jacek Socha, minister skarbu. Według niego, pozostałe firmy: ZA w Kędzierzynie Koźlu i Tarnowie, bydgoski Zachem oraz ZCH Organika-Sarzyna zostaną wniesione aportem do Nafty Polskiej. - Pozwoli to na wydanie darmowych akcji pracownikom oraz restrukturyzację i prywatyzację tych podmiotów - stwierdził. Po przejęciu tych firm przez Naftę, nastąpi również zamiana ich wierzytelności wobec Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa na udziały w spółkach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama