Strata netto Commerzbanku wyniosła w III kwartale 208 mln euro. Wprawdzie rok wcześniej bank z Frankfurtu miał stratę w wysokości aż 2,3 mld euro, ale w poprzednich dwóch kwartałach notował ponad 200 mln euro na plusie. Obecna strata to jednak nie efekt działalności operacyjnej, ale konieczności zrestrukturyzowania pionu bankowości inwestycyjnej, który od trzech lat przyniósł firmie łącznie straty w wysokości 340 mln euro.

Zarząd Commerzbanku zdecydował o zwolnieniu ok. 900 osób, czyli ok. połowy pracowników działu inwestycyjnego na całym świecie. To kosztowało go 132 mln euro. Zamknięto m.in. oddział w Tokio, a personel biura w Nowym Jorku zmniejszono o trzy czwarte. W III kwartale dział bankowości inwestycyjnej miał nadal stratę operacyjną, w wysokości 171 mln euro (9 mln euro firma straciła na samym handlu papierami wartościowymi), jednak zarząd podkreśla, że już w bieżącym kwartale będzie on rentowny.

Wynik Commerzbanku okazał się znacznie gorszy od oczekiwań. Analitycy spodziewali się, że spółka zarobi ok. 107 mln euro. Jednak perspektywa "naprawy" działu bankowości inwestycyjnej spowodowała, że wczoraj akcje spółki nieznacznie zwyżkowały.

Z uwzględnieniem straty w III kwartale frankfurcki bank zarobił w tym roku tylko 294 mln euro. Coraz mniej prawdopodobne staje się więc, że zrealizuje tegoroczną prognozę zakładającą zysk w wysokości 800 mln euro.