Systemu dla giełdy z Szanghaju poszukiwała firma konsultingowa Accenture Ltd. W środę poinformowała, że Chińczycy zainstalują system Xetra, należący do właściciela rynku z Frankfurtu - Deutsche Boerse. To duży sukces Niemców, którzy nie ukrywają planów globalnej ekspansji. W powszechnej opinii giełda chińska będzie podążać śladem tamtejszej gospodarki i zyskiwać na znaczeniu. Wolumen obrotu na rynku w Szanghaju wzrósł w ubiegłym miesiącu do 1,76 mld akcji i był dwukrotnie większy niż cztery miesiące wcześniej. Giełda coraz bardziej otwiera się na inwestorów zagranicznych, zapraszając do współpracy globalne domy maklerskie i fundusze. To realizacja strategii premiera Chin Wena Jiabao, który niejednokrotnie powtarzał, że rozwój rynku kapitałowego jest dla niego jednym z priorytetów.

Deutsche Boerse wygrała rywalizację o zamontowanie systemu w Szanghaju z OMX oraz z Euronextem. Kontrakt z Chińczykami będzie opiewał na 12 mln USD.

Xetra jest w stanie obsłużyć 30 tysięcy zleceń na sekundę, trzykrotnie więcej niż działający teraz system na chińskiej giełdzie.

Deutsche Boerse powinna odkupić akcje

Udziałowcy Deutsche Boerse domagają się, by odkupiła ona część własnych akcji. Za takim posunięciem przemawia wzrost jej zasobów gotówkowych do 264 mln euro w końcu III kwartału z 243,3 mln euro rok wcześniej. Jednak w przeciwieństwie do swych rywali - LSE i Euronextu - giełda frankfurcka woli zachować gotówkę, tłumacząc to potrzebą większej elastyczności finansowej.