Zarząd szacuje, że grupa (tworzą ją CCC, prowadząca sieć sklepów z obuwiem, i zależna od niej w 100% CCC Factory, produkująca buty) osiągnie w tym roku przychody na poziomie 270 mln zł. Liczy na zysk operacyjny w wysokości 35 mln zł i 23 mln zł zysku netto. Po trzech kwartałach 2004 r. przedsiębiorstwo miało 197 mln zł skonsolidowanych przychodów, 23 mln zł zysku operacyjnego i 14,8 mln zł zysku netto. Plany całoroczne były więc zrealizowane odpowiednio w 73%, 66% i 64%. Prognozy zostaną wypełnione, jeśli - jak twierdzi zarząd - pod koniec roku nie nastąpi istotny spadek sprzedaży, którego przyczyną mogłaby być niesprzyjająca pogoda. Na razie menedżerowie oceniają sezon zimowy jako dobry.
W ubiegłym roku sprzedaż grupy wyniosła 246 mln zł, wynik operacyjny ponad 18 mln zł, a netto 10,76 mln zł.
Wyraźna poprawa w tym roku ma być przede wszystkim efektem zwiększenia liczby własnych sklepów (jest ich 71, na koniec roku ma być 79, na koniec ubiegłego roku było 58), generujących większą marżę niż placówki franczyzowe, oraz wzrostu średniej sprzedaży w salonach.
Jak informowaliśmy, tegorocz-ny zysk nie trafi do akcjonariuszy. Spółka chce dopiero część przyszłorocznego zarobku (25%) przekazać właścicielom i później kontynuować wypłatę dywidendy.
CCC z Polkowic Dolnych wybiera się na giełdę. Na parkiecie pojawi się najprawdopodobniej w grudniu. Oferta publiczna obejmuje 8 mln akcji, w tym 6,4 mln nowych. Z emisji firma zamierza pozyskać około 50 mln zł, które przeznaczy na rozwój sieci sprzedaży i zasilenie kapitału obrotowego. Zarząd zdecydował się na publikację prognoz tuż przed rozpoczęciem zapisów, które będą przyjmowane od 22 listopada.