Jak wynika z programu konwergencji (czyli dopasowania polskiej gospodarki do unijnej), Polska w 2007 r. spełni kryteria warunkujące przyjęcie euro (a wspólna waluta pojawiłaby się w portfelach dwa lata później). Wśród tych kryteriów jest deficyt finansów publicznych, który musi spaść poniżej 3% PKB.
Według ministra Mirosława Gronickiego, jest szansa, że ten poziom osiągnie już w 2006 roku.
- Ale jeśli do tego dojdzie, nie będzie to wynikiem polityki rządu, lecz - na przykład - dynamicznego wzrostu eksportu i szybkiego rozwoju gospodarki - powiedział minister, który przebywa w Brukseli na spotkaniu ministrów finansów państw członkowskich. - Wzrost gospodarczy musiałby w roku 2006 wynieść co najmniej 6% - zastrzegł.
Jednak nawet szybki wzrost gospodarczy nie załatwi sprawy naszego deficytu, o ile nie zostanie zmieniona decyzja Eurostatu w sprawie funduszy emerytalnych. Unijni statystycy uznali, że polskie OFE nie należą do sektora finansów publicznych. A w związku z tym - nie pomniejszają deficytu tego sektora. Taka decyzja praktycznie uniemożliwia spełnienie kryterium, dotyczącego deficytu, i przyjęcie euro w 2009 r. Polski rząd chce doprowadzić do zmiany decyzji Eurostatu. Ma temu służyć zmiana w pakcie stabilizacyjnym.
- Pomysł polega na wykluczeniu kosztów reformy emerytalnej z paktu stabilizacyjnego - powiedział M. Gronicki.