Trudno jest wskazać spółki, o których można powiedzieć, że regularnie poprawiają swoje rezultaty. Groclin - największa spółka pod względem przychodów - już od pewnego czasu spisuje się trochę słabiej. Wprawdzie przychody regularnie rosną i po raz pierwszy w historii zbliżają się do 500 mln zł, to na poziomie zysku sytuacja nie wygląda już tak dobrze. Zysk operacyjny, po raz pierwszy od końca 2002 roku, znalazł się poniżej 50 mln zł. Rentowność kapitału własnego z rekordowych 34,6% po pierwszym kwartale 2002 roku, obniżyła się do 21,9%. To wciąż bardzo dobry wynik, ale oczekiwania w odniesieniu do jednego z liderów w gronie średnich firm są zapewne wyższe.
Niezbyt udany kwartał ma za sobą także druga duża spółka w branży - Lentex. Niewielkiemu wzrostowi przychodów (1,4%) towarzyszył spadek zysku operacyjnego (8,1%) i netto (7,8%).
W tej sytuacji szansę wyjścia z cienia mają mniejsze firmy. Nieźle wykorzystuje ją na przykład Vistula. Przychody i zyski spółki wzrosły najmocniej od kilku lat - rentowność sprzedaży (netto i operacyjna) przekracza 10% i należy do najwyższych w branży. Po latach "pod kreską" swoje pięć minut ma Sanwil. Zysk operacyjny i netto po raz pierwszy w historii przekraczają 2 mln zł. Trzeci kolejny kwartał rosną zyski Lubawy - spółka nigdy nie zarabiała więcej. Problemem są przychody, które za ostatnie cztery kwartały wynoszą 22,7 mln zł. W 1998 roku miały wartość prawie 31 mln zł.
W niewielkim tylko stopniu poprawiła się sytuacja Novity - wprawdzie zysk operacyjny spółki jest najwyższy od pierwszego kwartału 2001 roku, ale jednocześnie czwarty kolejny raz spadły przychody. Firma wciąż ma daleko do wyjścia na plus na poziomie netto. Od czterech kwartałów strata przekracza 5 mln zł.