Ostatnie półtora miesiąca notowań przyniosło odwrócenie tendencji, obserwowanej w pierwszych trzech kwartałach tego roku.
Blue chips górą
Małe i średnie firmy zaczęły wypadać gorzej od blue chips. Indeks WIG20 zyskał od początku października 0,3%, natomiast MIDWIG spadł o 3,4%, a WIRR o blisko 8%. Można to łączyć z oczekiwaniem na to, że oferta publiczna PKO BP przyciągnie na rynek zagraniczny kapitał, a część z niego trafi na giełdę. Obiektem zainteresowania tej grupy podmiotów są przede wszystkim najbardziej płynne walory, więc część inwestorów mogła kupować te akcje w nadziei na wzrost kursów po debiucie PKO BP. Jednocześnie powodów do mniejszego zainteresowania spółkami o niższej kapitalizacji można upatrywać w wynikach za III kwartał. Nie były one już tak zachwycające, jak kwartał wcześniej. Zwłaszcza zważywszy na ponad 200-proc. wzrost indeksu WIRR i 80-proc. zwyżkę MIDWIG-u od końca 2002 r. Dopóki napływały pozytywne informacje, inwestorzy trzymali akcje w portfelach. Teraz - gdy pojawiły się niepokojące symptomy - decydują się na realizowanie zysków. W efekcie wykres MIDWIG-u znalazł się w drugiej połowie października poniżej 200-sesyjnej średniej kroczącej po raz pierwszy od półtora roku, przełamując wcześniej główną linię trendu rosnącego, a WIRR nieudanie atakował wiosenny szczyt i wyraźnie wyhamował dotychczasowe tempo zwyżki.
Słabiej niż kwartał wcześniej
Liczone narastająco za cztery kolejne kwartały przychody 57 firm, wchodzących obecnie w skład indeksu WIRR, zwiększyły się w III kw. tego roku o 4,4% w porównaniu z II kwartałem. Oznacza to, że dynamika wzrostu obniżyła się drugi raz z rzędu. W pierwszych trzech miesiącach tego roku wynosiła 5,9%, w II kwartale 5,2%. Z utrzymaniem tempa przyrostu sprzedaży z poprzedniego kwartału miały też problemy przedsiębiorstwa z WIG20 oraz MIDWIG-u. W przypadku pierwszej grupy zwiększyły się one o 3%, wobec 3,2% kwartał wcześniej, drugiej o 2,3%, wobec 3,4% w poprzednim kwartale.