Reklama

Interpretacja raz wiąże, a raz nie

W przyszłym tygodniu będą gotowe ostateczne przepisy, dotyczące wiążących interpretacji podatkowych. Aby uzyskać wykładnię, która chroni przed karą ze strony fiskusa, podatnik będzie musiał za nią zapłacić. Jeśli nie będzie chciał płacić, może wystąpić o inny rodzaj wyjaśnień, dotyczących prawa podatkowego. Te będą bezpłatne, ale za to nie będą chronić przed sankcjami ze strony fiskusa.

Publikacja: 18.11.2004 06:47

Specjalny zespół, powołany przez resort finansów, kończy prace nad zmianami w przepisach o wiążących interpretacjach podatkowych. Według obecnie obowiązującej wersji ordynacji podatkowej, podatnik może poprosić o wyjaśnienie niejasnych przepisów urząd skarbowy. Jednak zastosowanie do tych wyjaśnień nie chroni przed koniecznością zapłaty podatku (ani nawet odsetek karnych), jeśli fiskus zmieni zdanie.

Można płacić,

można nie płacić

Dlatego w ustawie o swobodzie gospodarczej zmieniono ordynację podatkową, tworząc wiążącą interpretację. Według przepisów, które miałyby obowiązywać od 1 stycznia, podatnik ma prawo prosić urząd skarbowy o wyjaśnienia. I zastosowanie się do tych wyjaśnień zwalnia i od odsetek karnych, i od płacenia podatku.

Ale tych zapisów przestraszył się resort finansów. Jego przedstawiciele obawiają się zapisu, że jeśli podatnik nie dostanie odpowiedzi na swoją propozycję interpretacji przepisów w ciągu 3 miesięcy, staje się ona obowiązująca. Resort zwołał więc zespół, który w przyszłym tygodniu ma zakończyć prace nad zmianami.

Reklama
Reklama

Jak się dowiedzieliśmy, w nowych przepisach będą aż dwa rodzaje interpretacji. Wiążąca, za którą będzie trzeba zapłacić, która będzie chroniła co najmniej przed koniecznością zapłaty kar, oraz niewiążąca. Ta ostatnia będzie wprawdzie za darmo, ale zastosowanie się do niej nie daje podatnikowi nic - ani ochrony przed podatkiem, ani karą.

Znika zasada, że podatnik może posługiwać się swoją interpretacją, o ile urząd skarbowy nie odpowie w terminie trzech miesięcy.

Będą projekty wykładni

- Te trzy miesięce pozostają, ale zmieniają się procedury - powiedział Dariusz Malinowski, ekspert podatkowy z KPMG. - Urząd skarbowy będzie miał 30 dni na sporządzenie projektu interpretacji, która będzie odpowiedzią na pytanie podatnika. Potem przesyła ten projekt i do izby skarbowej, i do podatnika. Ten będzie już wiedział, jak mniej więcej może wyglądać odpowiedź ze strony urzędników i w ciągu kolejnych 14 dni będzie mógł przesłać swoje uwagi do izby skarbowej czy urzędu. Dopiero potem izba skarbowa zdecyduje, czy podtrzymuje to, co zaproponował urząd, czy też zmienia jego interpretację. A jeśli nie wyrobi się w ciągu trzech miesięcy, obowiązujący staje się projekt interpretacji, przygotowany przez urząd - dodał.

Jednak nawet tak przygotowana wykładnia może mieć dla podatnika różne skutki. Jeśli podatnik pytał urząd o przepisy w odniesieniu do transakcji już przeprowadzonej, wiążąca interpretacja będzie chronić go jedynie przed odsetkami karnymi, a nie przed zapłatą podatku w razie zmiany wykładni. Jeśli jednak podatnik uzyska taką wiążącą wykładnię w sprawie przyszłych swoich poczynań, nie tylko nie zapłaci kary, ale nawet podatku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama