Kilka miesięcy temu Amerykanie zbyli inne prasowe aktywa - brytyjską grupę Daily Telegraph za 1,3 mld USD (przejęli ją bracia - angielscy potentaci branży handlowej - David i Frederick Barclay). Zakończenie transakcji przewidziane jest na połowę grudnia.
W najlepszych czasach, do 2002 roku, Hollinger kontrolował 60% prasy w Kanadzie oraz tytuły w USA (największy to "Chicago Sun-Times"), Wielkiej Brytanii, Australii i Izraelu. Potem okazało się jednak, że szef Hollinger International - lord Black - w latach 1994-2003 wyprowadził ze spółki przynajmniej 85 mln USD (wcześniejsze doniesienia mówiły o 380,6 mln USD lub nawet miliardzie USD). Miał wystawny tryb życia, garściami czerpał na prywatne potrzeby z kasy prowadzonego przez siebie przedsiębiorstwa, w którym jednak jego prywatna firma miała udziały. Kupił sobie np. odrzutowy samolot. W wydawaniu nie swoich pieniędzy pomagał Blackowi jego zastępca David Radler. Black w listopadzie 2003 roku zmuszony został do ustąpienia ze stanowiska. Nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.
Amerykański regulator rynku kapitałowego - SEC (tamtejsza Komisja Papierów Wartościowych i Giełd) prowadzi śledztwo w sprawie działań lorda Blacka. Grozi mu wielomilionowa kara pieniężna (jej wysokości SEC nie chce jednak ujawnić) za straty, jakie w tym czasie przyniosła swoim akcjonariuszom publiczna spółka Hollinger. Z powództwa cywilnego udziałowcy firmy chcą ustanowić zakaz pełnienia przez lorda Blacka i Radlera funkcji kierowniczych w spółkach.
Mirkaei Tikshoret
Grupa ma w Izraelu stacje radiowe i telewizyjne oraz czasopisma rosyjsko i hebrajskojęzyczne. Po przejęciu założonego w 1932 roku Jerusalem Post w zarządzie będzie zasiadać wysłannik kanadyjskiego wydawcy CanWest Global Communications (ma teraz 50% udziałów). Jerusalem Post przynosi straty, ale jest opiniotwórczym dziennikiem w regionie bliskowschodnim.