Reklama

Ruszają inwestycje

Dynamika inwestycji w trzecim kwartale była zdecydowanie większa niż w drugim - poinformował Tadeusz Toczyński, prezes GUS.

Publikacja: 26.11.2004 06:51

GUS podał w czwartek, że nakłady inwestycyjne w dużych przedsiębiorstwach (zatrudniających co najmniej 50 osób) w okresie styczeń-wrzesień wyniosły 39 mld zł i były o 9% większe niż przed rokiem. Oznacza to minimalną poprawę w stosunku do pierwszego półrocza (wzrost o 8,7%).

Najszybciej rosły wydatki w firmach produkujących artykuły spożywcze i napoje, wyroby chemiczne, gumowe i z tworzyw sztucznych oraz w przedsiębiorstwach handlowych. Liczba projektów inwestycyjnych rozpoczętych w pierwszych trzech kwartałach br. była o połowę większa niż przed rokiem. Niestety, ich wartość kosztorysowa zmniejszyła się o 1,3%.

GUS nie publikuje informacji o inwestycjach w małych i średnich przedsiębiorstwach. Ich wielkość można oszacować tylko na podstawie informacji dotyczących PKB. Ostatnie dane - za drugi kwartał - wskazują na wzrost inwestycji w całej gospodarce zaledwie o 3,3% rok do roku. Na dodatek, dynamika była mniejsza niż w pierwszym kwartale. Dane za okres lipiec-wrzesień będą opublikowane na początku grudnia.

- Odpowiedź na pytanie, dlaczego przedsiębiorstwa nie inwestują mimo poprawiających się wyników finansowych, jest bardzo trudna. Próbowaliśmy przeprowadzić takie badanie. Wkracza ono w obszar psychologii - twierdzi T. Toczyński. Jego zdaniem, stopniowo zmienia się struktura wydatków przedsiębiorstw. W 1995 r. inwestycje stanowiły prawie 61% łącznych nakładów. W 2003 r. odsetek ten zmniejszył się do 45%. Wzrosły natomiast nakłady na zakup akcji, obligacji i innych instrumentów finansowych (prawie 62 mld zł).

Według szefa GUS, moce produkcyjne przedsiębiorstw przemysłowych wykorzystane są teraz w 78-79%. - W normalnych warunkach, przy takim poziomie, podejmuje się decyzje inwestycyjne - uważa T. Toczyński.

Reklama
Reklama

Pogorszenie wskaźników

W październiku roczna dynamika sprzedaży detalicznej spadła do 4%, z 8,8% we wrześniu i 20-30% w miesiącach poprzedzających wejście Polski do Unii Europejskiej. Gorsze były też dane dotyczące produkcji przemysłowej (spadek do 3,3%; w poprzednich miesiącach średnia dynamika była kilkunastoprocentowa). Przeprowadzone wśród przedsiębiorców badania koniunktury (zarówno przez GUS, jak i NBP) wskazują natomiast na spadek optymizmu.

- Poziom wskaźników będzie się zmniejszać. W czwartym kwartale ub.r. wskaźniki były już bardzo wysokie, znacznie większe niż w trzecim - komentuje T. Toczyński. Dodaje jednak: - Mamy stabilny wzrost, oparty na twardych podstawach. Nie ma czynników wskazujących na spadek popytu w gospodarce.

Minimalnie mniej bezrobotnych

Bezrobocie wyniosło w październiku 18,7% i było nieznacznie mniejsze niż we wrześniu (18,9%). Październik był drugim miesiącem, w którym liczba osób bez pracy spadła poniżej 3 mln. Niestety, przeciętne zatrudnienie w przedsiębiorstwach było mniejsze niż przed rokiem. Firmy zgłosiły też mniej ofert zatrudnienia do urzędów pracy niż we wrześniu i w październiku 2003 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama