Zwyżka PKB o 0,4% w III kwartale wygląda dość mizernie w porównaniu ze wzrostem o 0,9% kwartał wcześniej. Gospodarka wprawdzie wciąż wyraźnie się rozwija, ale - w opinii analityków - w najbliższym czasie nieduże są raczej szanse na powtórzenie dobrych wyników notowanych jeszcze w I połowie br. Według opublikowanych w mijającym tygodniu prognoz konfede-racji brytyjskiego przemysłu, w 2005 r. tempo wzrostu PKB Wielkiej Brytanii wyniesie 2,5%. Poprzednie przewidywania tej instytucji, publikowane po wynikach II kwartału, zakładały zwyżkę o 2,8%. To pokrywa się z prognozą z 10 listopada Banku Anglii, który rów-
nież zapowiedział przyszłoroczny wzrost gospodarczy w tempie 2,5%, choć wcześniej prognozował 3,1%. To i tak lepszy wyniki niż sąsiedniej strefy euro, która - jak przewiduje Komisja Europejska - w przyszłym roku może liczyć na wzrost w okolicach 2%.
Tempo wzrostu gospodarczego osłabiła seria decyzji o zaostrzeniu polityki pieniężnej. Bank Anglii podniósł stopy procentowe pięciokrotnie do najwyższego poziomu od 3 lat - 4,75%, co osłabiło popyt konsumpcyjny i zapobiegło przegrzaniu koniunktury na rynku nieruchomości, napędzanym przez niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych. Tempo wzrostu wydatków gospodarstw domowych spadło na Wyspach w III kwartale, do 0,6%, z 0,5% w okresie poprzednich trzech miesięcy.
- Prawdopodobnie seria podwyżek stóp jeszcze się nie skończyła. Podejrzewam, że teraz nastąpi stabilizacja, a Bank Anglii znów podniesie oprocentowanie w sierpniu 2005 r. - powiedział Bloombergowi Ross Walker, ekonomista banku Royal Bank of Scotland. Trochę inne wnioski wynikają z ankiety przeprowadzonej przez Bloomberga wśród 26 ekspertów. Wynika z niej, że kolejna podwyżka nastąpi w lutym, a przed końcem roku bank centralny obniży ponownie stopy do obecnego poziomu 4,75%.
Od czterech miesięcy zmniejsza się na Wyspach produkcja przemysłowa i jest to najdłuż-